 |
|
jedz sobie tą czekoladę, szpieguj szuflady, wypij całą dużą nestea, dokuczaj mi na temat małych zębów, rób bałagan w całym pokoju, denerwuj się na mój wolniejszy niż Twój transfer, fałszuj piosenki, obijaj mi ściany, gub kolczyki, możesz nawet używać mojej szczoteczki i kraść płyty.. tylko bądź.
|
|
 |
|
potrzebuję, kogoś, do kogo będę mogła zadzwonić, o czwartej nad ranem i zacząć, przeklinać, na życie, płacząc z bezsilności, a on, nie rzuci słuchawką, tylko wyciągnie, mnie na spacer, w piżamie, boso, po śniegu, w ramach pocieszenia.
|
|
 |
|
' słoneczne reggae , przygoda na Jamajce
, gdy zamykam oczy swe , to czuję się jak bajce .
nie chce nic więcej , tak to mi wystarczy ,
aby któregoś dnia z Tobą tam zatańczyć '
|
|
 |
|
Znajdź chłopaka, który nazwie Cie piękna zamiast goracą, który sprawi, że wrócisz do niego, kiedy z nim zerwiesz, który będzie leżal pod gołym niebem, pod gwiazadami i słuchał Twojego bicia serca albo nie będzie spał, aby patrzeć jak Ty spisz... Poczekaj na chłopaka, który będzie całował Cie w czoło, który będzie chciał ukazac Ci uroki życia, kiedy będziesz pracować w pocie czoła, który będzie trzymał Twoją rękę przed jego przyjaciółmi, który będzie uważał, że jesteż tak piękna bez makijażu. Znajdź tego, kto ciągle przypomina Ci, jak bardzo mu zależy na Tobie i jak bardzo jest szczęśliwy, że Ty jesteż z Nim, że jesteś Jego ... Tego mężczyzne, który odwroci się do swoich przyjaciół i powie- 'To wlasnie ONA'
|
|
 |
|
Przepraszam tych, co powinnam... za to, że jestem taka trudna... za niewypowiedziane myśli... za zbyt skomplikowane słowa... że mówię 'odejdź.!' myśląc 'zostań'... Za chwile milczenia i brak znaków życia... Za to, że zamykam się w sobie, gdy tego nie chcę... Za to, że czasem nie potrafię spojrzeć Ci w oczy... Za to, że nie chcę, nie umiem i nie zamierzam się zmieniać...
|
|
 |
|
Co jest gorsze? Dostać sms-a: `koniec z nami` czy dostać po chwili drugiego: `to nie do Ciebie` ?
|
|
 |
|
Pamiętasz jak po kryjomu wymienialiśmy się kartami pod stołem ? Tak bardzo nie lubiłam przegrywać... Zawsze się uśmiechałeś, nawet gdy nie wygrywałeś. Nigdy nie siadałeś gdzieś daleko, tylko zawsze na przeciwko mnie... byłeś blisko. Od razu szturchałeś mnie nogą, kiedy miałam dziwna minę po rozdaniu partii. Pamiętasz jak już wszyscy twoi koledzy poszli a Ty zostałeś, patrzyłeś na mnie, śledziłeś każdy mój ruch, każde drgnięcie... Pamiętasz to jeszcze ?
|
|
 |
|
Boje się, cholernie się boję odrzucenia z Twojej strony. Może nie powinnam? Nie chcę mieć po raz kolejny zranionego serca, już i tak jest w połówce. Chciałabym jakiś znak od Ciebie. Wiem, nie ma co liczyć. To zawsze tylko ja się zbytnio zaangażuje. Mam dość tego, że nie potrafię znaleźć w sobie tej siły. Dasz radę-Mówi po cichu serce. Po co ją okłamujesz?!-krzyczy rozsądek. Spróbuj, może się uda-Mówi nadzieja.
|
|
 |
|
wiesz co jest najgorsze ? to, że nie potrafię walczyć. nie potrafię walczyć o to, co kocham. nigdy nie umiałam, nigdy ..
|
|
 |
|
- najbardziej racjonalnym wyjściem, byłoby pierdolnąć tym wszystkim i strzelić, sobie w głowę
|
|
|
|