 |
|
nie chcę trójki dzieci, małego domku ze ślicznym ogródkiem i czerwonym dachem, rodzinnego fiata, zdolnych wnucząt i spokojnej starości. chcę Ciebie! nawet jeśli to przekreśla wszystko..
|
|
 |
|
bo najważniejsze jest , aby zaakceptować jego wady . poukładać je na półce , niczym najlepsze książki , tuż obok jego zalet . porównać ich wartość . i zdecydować , czy bierzemy wszystko w pakiecie , czy może lepiej dać sobie z tym spokój
|
|
 |
|
jesteś powodem do mojego codziennego wstawania z łóżka. to na Twój widok, moje serce zmienia się w wirującą pralkę. to Ty, najpiękniej na świecie mówisz, jak bardzo mnie kochasz. to właśnie, Ty jesteś autorem każdego mojego uśmiechu. to dzięki Tobie, potrafię doceniać to co mam,jesteś całym, moim szczęściem. wszystkim, tym co mam.
|
|
 |
|
może gdybym posiadała Ciebie na własność, nie kochałabym Cię aż tak, to, że nie jesteś mój umacnia mnie w przekonaniu jaki cudowny z Ciebie człowiek.
|
|
 |
|
Gwarantuję, że będą trudne chwile. Gwarantuję, że kiedyś oboje lub jedno z nas będzie chciało odejść. Ale gwarantuję też, że jeśli nie powiem Ci, że Cię kocham, to będę tego żałowała do końca życia, ponieważ w głębi serca wiem, że jesteś dla mnie stworzony.
|
|
 |
|
podeszła do Niego i wręczyła mu paczuszkę. spuścił swój speszony wzrok, ówcześnie ujrzawszy jej przeszklone łzami oczy. - zapomnę. - wyszeptała odchodząc. słyszał z oddali jak zanosi się płaczem. kucnął i zaczął niezdarnie odpakowywać paczkę, delikatnie rozwiązując perfekcyjnie związaną kokardkę. podnosząc wieczko ujrzał trzy rzeczy; paczkę żelek, papierosa i zapałkę. żelki miały symbolizować ich wspólną miłość. obydwoje kochała równie bardzo. papieros miał symbolizować jej uzależnienie od Niego. a zapałka? zapałka miała symbolizować, niewykorzystane szanse. wierzyła, że uda się jej zapalić ją po raz kolejny, ale On jej na to nigdy nie pozwolił.
|
|
 |
|
- uwielbiam Cię. - pf. ja to uwielbiam czekoladę, herbatę, tymbarki i żelki. Ciebie kocham.
|
|
 |
|
Książę z bajki - wprost bajkowy dupek ! ; /
|
|
 |
|
bezczynności, miło Cię gościć. herbaty?
|
|
 |
|
bo ja też mam czasami chwile słabości.
|
|
|
|