 |
|
Dlaczego nie można na zapas napatrzeć się? Najeść? Nakochać?
|
|
 |
|
W tym pudełku jest prezent doskonały, coś, co najbardziej chciałbym mieć. Mogę go wymyślać w nieskończoność. Pod warunkiem, że go nie rozpakuje, bo wtedy czar pryśnie.
|
|
 |
|
ten uśmiech niby taki infantylny to spojrzenie takie banalne ale mogłabym pochłaniać je godzinami.
|
|
 |
|
– Mistrzu, czym się różni humanistyczny, monastyczny system wierzeń, w któ
|
|
 |
|
właśnie teraz, kiedy wracasz na nowo staram sobie odnowić wspomnienia. te najbardziej podłe. bolące jak żadne inne. rozdrapuję stare rany. tylko po to, aby w końcu oprzytomnieć i nie pozwolić po raz kolejny na to byś mnie miał. przypominam sobie każdy z momentów, kiedy pełen satysfakcji zadawałeś mi ból, bezwzględnie spoglądając na moje łzy. boli. ale wolę cierpieć wspominając niż po raz kolejny przeżywać to chore piekło, zwane miłością.
|
|
 |
|
nawet sam nie zauważysz kiedy będzie już za późno.
|
|
 |
|
Pozytywna energia ;D ./ świętujemy :))
|
|
 |
|
30 maja - Światowy Dzień Bez Stanika
|
|
 |
|
płakała rzewnymi łzami. właśnie wtedy podeszła do niej przyjaciółka. postanowiła jej pomóc. usiadła obok niej i zaczęła płakać równie mocno. równie intensywnie zaczęła zanosić się płaczem.
|
|
 |
|
to właśnie on wytrzymywał mój obłęd. właśnie on, kochał mnie nawet w tych spranych jeansach i niesfornych włosach podczas wiatru. to właśnie on, podawał mi dłoń jako pierwszy, kiedy przewróciłam się, potykając o sznurówkę swoich ulubionych trampek.
|
|
 |
|
czułam Twoją dłoń delikatnie przesuwającą się po moim kolanie. przełykałam tylko ślinę z niemocy. walcząc ze samą sobą, wiedziałam, że powinnam ją zsunąć bez zastanowienia. czułam Twoje niebiańskie ciepło. po plecach przechodziły mi dreszcze. nareszcie mogłam poczuć Twoją bliskość. tą bezwzględną. mimo tego, czułam się podle ze świadomością, że pozwalam Ci na coś na co nie powinnam pozwolić. lubiłam popełniać błędy. kochałam Cię naiwnie bez opamiętania, zamiast znienawidzić jak wypadało po tym co mi zrobiłeś. w dodatku dawałam się wykorzystywać. tak w imię miłości.
|
|
|
|