 |
|
nie interesuje mnie już zajebiste szczęście,oczy i serce pełne miłości,
teraz chcę tylko chwile spokoju i oddechu.
|
|
 |
|
House: Masz pasożyta.
Pacjentka: Tasiemca?
Dr House: Połóż się i podciągnij bluzkę. Opuść ręce.
Pacjentka: Można coś na to poradzić?
Dr House: Tylko przez miesiąc, a potem usunięcie jest nielegalne.
Pacjentka: Nielegalne?
Dr House: Bez obaw. Wiele kobiet przywiązuje się do swojego pasożyta. Daje mu imię, ubiera i pozwala się bawić z innymi pasożytami. Ma twoje oczy.
|
|
 |
|
weź oddech, poukładaj myśli.
|
|
 |
|
Dobry kumpel zna wszystkie twoje historie, a najlepszy przyjaciel przeżył je razem z Tobą .
|
|
 |
|
Facet powinien zarywać do jednej, a nie kurwa do dwudziestu. Amen.
|
|
 |
|
Mężczyzna to mężczyzna. Ale przystojny mężczyzna to zupełnie coś innego...
|
|
 |
|
Kiedyś godzinami siedzieliśmy przy rapie, teraz wolisz słuchać w łóżku jak ta suka sapie.
|
|
 |
|
Są takie reguły,które nigdy nie znikną. Po nocy zawsze następuje dzień. Po długiej zimie przychodzi w końcu upragniona wiosna,piszemy w zeszycie od lewej strony do prawej, książki czytamy od strony pierwszej,a nie ostatniej. Bez miłości nie ma związku. Ale o tej regule chyba zapomniałam.A może chciałam zapomnieć gdy Cię spotkałam. Nikt tak perfekcyjnie i wrażliwie mnie nie kochał. Nikt nie dał mi tyle ciepła.Nikt tak wytrwale nie zabiegał o moje względy.Nikt tak nie potrafił mnie podbudować.Przy nikim nie czułam tak dokładnie tej miłości.Była wręcz aż namacalna.Czułam jej palce muskające moją dłoń,jej ciepły oddech wypełniający moje płuca,jej rzęsy leżące na moim policzku i dające na nim długie cienie. Szkoda tylko,że była jednostronna i nie zrobiła rewolucji także w moim sercu/hoyden
|
|
 |
|
Jestem już zmęczona. Ciężej mi się oddycha bo wciąż czuję jakbym musiała dźwigać bardzo ciężki garb. Już chyba zapomniałam jak to jest przyjąć pionową postawę i iść z dumnie podniesioną głową. Już nawet nie pamiętam kiedy ostatnio uśmiechnęłam się do swojego odbicia w lustrze. Ta dziewczyna za szkłem przecież kogoś zraniła. Ale w gruncie rzeczy przecież tego nie chciała. Nie mogła przewidzieć,że jej serce nie przyjmie nowego lokatora. Widocznie ono nie życzyło sobie jego osoby. A ja musiałam to uszanować. Przecież dzięki jego biciu żyję. Jest ono głównym elementem mnie. To od jego widzi mi się wszystko zależy.Dlatego słucham go uważnie. Z nadzieją,że ono wie co jest dla mnie najlepsze/hoyden
|
|
 |
|
Chciałabym móc Ci powiedzieć szczerze,że Ci ufam.Że jestem gotowa chwycić Cię za rękę i pójść z Tobą wszędzie. Nawet na koniec świata,nawet w ogień.Chciałabym patrzeć w twoje oczy tak obsesyjnie,tak zachłannie jakby były jednym z obrazów Leonarda da Vinci ,czy ósmym cudem świata. Chciałabym zatracać się w tej miłości,jednocześnie nie tracąc żadnej cząstki siebie.Chciałabym kochać Cię jak pisanie. Chciałabym,żebyś stał się po nim moją drugą pasją.Chciałabym nie ranić Cię swoim chłodem i obojętnością.Ale ja nigdy nie opanuję sztuki udawania uczuć.Nawet nie chcę i nie próbuję. Tak mi też jest przykro/hoyden
|
|
 |
|
Ludzie przez tyle czasu poszukują swojego miejsca na ziemi. Żeglują przez wiele krain by w końcu osiąść na tej jednej ziemi w poczuciu spełnienia. Ludzie szukają,błądzą,gubią się i odnajdują. Niekiedy przy tym kogoś ranią. Ale to nie oznacza,że są złymi ludźmi. Oni po prostu podążają ku swojemu przeznaczeniu/hoyden
|
|
|
|