 |
|
a jeśli pójdzie coś nie tak i siebie znać nie będziemy już, nie powiem jak mi Ciebie brak, bo nie ma takich słów.
|
|
 |
|
i boję się każdego dnia, że pęknie nam pod nogami lód.
|
|
 |
|
powietrze ma chemiczny smak, leczę strach oddechem z Twoich ust, zaciągam się kolejny raz i trzymam tak w płucach zapach Twój.
|
|
 |
|
znów próbuję cofnąć czas, boję się, że nie zmienię nic.
|
|
 |
|
bo okazało się, że to co robię ma sens.
|
|
 |
|
połączeni wspólnymi marzeniami .
|
|
 |
|
chce , by mnie przytulono i zapewniono , że wszystko będzie dobrze . co z tego , że i tak w to nie uwierzę.
|
|
 |
|
odgrzewane szczęście.. nigdy nie smakuje tak samo,
|
|
 |
|
- jesteś szczęśliwa? - jestem wesoła. to duża różnica. - to dobrze. pamiętaj, nie bądź nigdy szczęśliwa na siłę. - nie jestem..
|
|
 |
|
- bądź sobą . - nie mam czasu.
|
|
 |
|
aż pomieszany scenariusz przemieni się w lepsze jutro .
|
|
 |
|
przestałam panować nad uczuciami. przestałam je skrywać, zaczęłam pogłębiać i okazywać.
|
|
|
|