 |
|
Wokół tylko cisza i moje wątpliwości czy naprawdę już przywykłem do jebanej samotności?
Nie wiem, może dla mnie to jedyna droga bo uczucia w moim ciele zamarzają tak jak woda.
Chciałbym je rozpuścić i z tobą uciec gdzieś.
|
|
  |
|
Dobrze,że jesteś.Dobrze,że mogę mówić Ci jak bardzo Cię kocham i dostaję od Ciebie uśmiech,który jest jak słońce na bezchmurnym niebie tak ciepły i serdeczny.Dobrze,że mogę Cię przytulić,że mogę czuć bicie Twego serca,nawet kiedy śpisz,gdy kładę dłoń na Twojej klatce piersiowej,a moje palce wystukują jego rytm.Dobrze,że mogę patrzeć w Twoje oczy,dziś dają mi siłę wiesz?Dają siłę jak nic innego,bo tylko w nich widzę sens mojego istnienia,widzę nadzieję,którą podobno dawno utraciłem,a dzięki Tobie na nowo wzbiera się we mnie życie.Dobrze,że jesteś tak po prostu,bez wyraźnego powodu,że akceptujesz moje wady,które przeważają nad zaletami, że zamieniasz je w cechy pozytywne i wciąż motywujesz moją duszę do pracy nade mną.Dobrze,że Cię mam tak po prostu,na zawsze i na wieczność.Zazdroszczą mi i mówią,że na Ciebie nie zasługuję.Wiem to,dziwne,że masz odmienne zdanie.Idealna i nieidealny.Podobno przeciwieństwa się przyciągają,więc przyciągnij mnie do siebie jeszcze raz i trwajmy razem./mr.lone
|
|
 |
|
Wódkę wylewam na beton i ze łzami w oczach patrzę w niebo, elo.
|
|
 |
|
Wóda, prochy, opór, idzie szmal.
|
|
 |
|
Chciałabym wiedzieć czy pamiętasz w jaki sposób uśmiechały się moje usta kiedy lądowałam w Twoich ramionach po długich dniach rozłąki. Często zastanawia mnie to w jaki sposób utkwiłam w Twojej pamięci, w jaki sposób o mnie myślisz, jeżeli jeszcze czasem to robisz. Nie wiem czy w którymś momencie stałam Ci się całkowicie obojętna, ale nigdy tego nie chciałam. Najgorsze jest być nikim dla osoby, którą się kocha każdą cząstką swojego ciała, więc powiedz ile dla Ciebie znaczę. Nie muszę być najważniejsza, w końcu masz prawo ułożyć swoje życie od nowa, ale chcę być taką małą iskierką o której już zawsze będziesz pamiętał. Bo wiesz, ja nie zapomnę o Tobie już nigdy. / napisana
|
|
 |
|
okazuje się, że tydzień mogę bez ciebie wytrzymać, od biedy dwa, ale potem to już zaczynają mnie boleć te wszystkie miejsca, którymi cię nie czuję.
|
|
 |
|
mógłbym jeszcze dużo pisać o tym, jak mnie bolało wszystko, jak nie umiałem o tym mówić, jak te emocje mi się odkładały w plecach i nie mogłem spać.
|
|
 |
|
"Czasami wydaje mi się, że ty i ja byliśmy jak dwoje rozkapryszonych dzieci, które roztrwoniły wszystko co mają i stoją teraz biedne, zgorzkniałe i złe. Na pewno popełniliśmy jakiś błąd, ale nie było nikogo, kto mógłby nam powiedzieć, co to był za błąd."
|
|
 |
|
Ciężko odmówić sobie czegoś co się lubi. Nieraz powtarzałem od jutra nie pale, do dzisiejszego dnia z jointem się nie rozstaje. Jadę dalej w tym zatrutym świecie postępuj tak człowieku by nie zostać śmieciem a są pokusy które sprowadzają na dno i wtedy podnieść się wcale nie jest łatwo. — Żary
|
|
 |
|
Czasem najbardziej ranimy tych, których kochamy.Kogo mam ranić?Pusty chawir, martwe ściany.
|
|
 |
|
Umiem ranić, pić wódkę, rozdrapywać rany.Jeśli uczą nas błędy to nie zdam do drugiej klasy. Ty nie będziesz mną - to kwestia genotypu.My to suma niedoskonałości naszych rodziców .
|
|
 |
|
W życiu piękne są tylko chwile jak śpiewał Ridel. Nim znajdę swoją wyspę przepłynę morze pomyłek.
|
|
|
|