 |
|
Dziwne to uczucie kiedy nie widziałam Cię w dniu . [w.z]
|
|
 |
|
jeżeli masz mi dawać rady, moja drogo przyjaciółko, w stylu " on na Ciebie nie zasłużył " albo " lala, ogar, on Cię nie kocha ", lepiej wcale mi ich nie dawaj. i tak Cię nie posłucham. z góry dzięki.
|
|
 |
|
bo moje serce jest Twoje. zrób z nim co chcesz.
|
|
 |
|
dajesz rady innym, nie zdając sobie sprawy, że to samo tyczy się Ciebie. znasz to?
|
|
 |
|
ej, lalu, więc się ogarnij. ten dupek zrozumie kogo rani i traci. zrozumie, gdy oczywiście będzie już za późno. ale zrozumie. bądź tego pewna.
|
|
 |
|
bo mnie nie obchodzi, czy jest piątek, wtorek czy czwartek, godzina 8,11,23 , czy pada deszcz, czy grad, czy też świeci słońce. dla mnie liczy się to, że mogę się cieszyć Twoją obecnością. .to mi wystarcza.
|
|
 |
|
a gdy już jest dobrze, uśmiecham się. chciałabym się ciągle uśmiechać , rozumiesz ?
|
|
 |
|
ciągle sobie wmawiam, że wszystko się może jeszcze zdarzyć. / yezoo
|
|
 |
|
Mogą podobać mi się miliony chłopaków ale i tak on jest dla mnie najważniejszy ♥ [w.z]
|
|
 |
|
Rodzimy się by żyć , żyjemy by umierać . ♥ | Grubson
|
|
 |
|
- jesteś mój, wiesz? tylko mój.
- jesteś moja, wiesz? tylko moja ♥
|
|
 |
|
byliśmy na tej samej imprezie. około pierwszej kumpel uniósł w górę pustą butelkę po piwie. -gramy, pytanie albo wyzwanie! -zagaił. usiedliśmy w niedbałym kręgu, kolejne osoby zaczynały kręcenie. w końcu szkło trafiło w Jego dłoń,a kręcąca się butelka w końcu zatrzymała się wskazując na mnie. -wyzwanie. -wymamrotałam. uśmiechnął się do mnie, na co serce zabiło zdecydowanie za szybko. tak dawno tego nie robił. -pocałuj mnie. -polecił mi na co zareagowałam krótkim lękiem. zbliżyłam się do Niego i połączyłam nasze wargi w całość na dobrą minutę, delektując się na powrót Jego bliskością. wróciłam na swoje miejsce i zakręciłam niedbale, przyjmując współczujące spojrzenia znajomych, którzy doskonale wiedzieli jak bolało mnie rozstanie. butelka wykonała ostatni obrót i zatrzymała się, na Nim. -pytanie. -podrapał się po karku. przełknęłam ślinę.-kochasz mnie jeszcze? -wybełkotałam. -jak wariat.-odpowiedział po czym otworzył ramiona ze świadomością,że zaraz się w nich znajdę./ definicjamiloscii
|
|
|
|