głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika welcometoreality

Był i będzie nasz ten zakątek świata  tu poczekam na ciebie żebyś wiedział  że masz dokąd wracać.

sentymentalnie dodano: 4 kwietnia 2013

Był i będzie nasz ten zakątek świata, tu poczekam na ciebie żebyś wiedział, że masz dokąd wracać.

Nie patrz na mnie  jeśli oczy masz puste. Nie zobaczę w nich uczuć  ale przejrzę jak w lustrze.

sentymentalnie dodano: 4 kwietnia 2013

Nie patrz na mnie, jeśli oczy masz puste. Nie zobaczę w nich uczuć, ale przejrzę jak w lustrze.

Serce? Przepełnione bólem  nienawiścią i rozpaczą. Lecz to nic wielkiego. Parę uczuć  rozmazanych w moim ciele. Łączą się ze sobą jedynie w nocy. Nie pozwalają spać  ciągle obiegają moje myśli i nie pozwalają jeszcze długi czas na racjonalne myślenie. Ty zaś pojawiasz się tam najczęściej  bo jesteś częścią tego. Zdradziłeś i zraniłeś. Nie ważne jest to  jak to się stało  liczy się fakt  że nie zaprzestałeś swojej głupiej zabawie. Wykonałeś wielki krok do przodu poprzez zniszczenie tego co było między nami. Zdradziłeś nie tylko jako chłopak  ale również i przyjaciel. Pozwoliłeś na to  aby ból rozpłynął się po moim sercu  rozdzierając je na coraz to drobniejsze cząsteczki. Zadawałeś głębokie ciosy w klatkę piersiową  nie kontrolując siebie. Dawałeś dla duszy nadzieję jednocześnie grając na innym froncie. Oszukiwałeś nie tylko mnie  ale też i siebie. Wchłaniałeś zło  które produkowałeś ciesząc się jednocześnie z tego  co burzyłeś w przeciągu kilku tygodni. Co Ci to dało?

remember_ dodano: 4 kwietnia 2013

Serce? Przepełnione bólem, nienawiścią i rozpaczą. Lecz to nic wielkiego. Parę uczuć, rozmazanych w moim ciele. Łączą się ze sobą jedynie w nocy. Nie pozwalają spać, ciągle obiegają moje myśli i nie pozwalają jeszcze długi czas na racjonalne myślenie. Ty zaś pojawiasz się tam najczęściej, bo jesteś częścią tego. Zdradziłeś i zraniłeś. Nie ważne jest to, jak to się stało, liczy się fakt, że nie zaprzestałeś swojej głupiej zabawie. Wykonałeś wielki krok do przodu poprzez zniszczenie tego co było między nami. Zdradziłeś nie tylko jako chłopak, ale również i przyjaciel. Pozwoliłeś na to, aby ból rozpłynął się po moim sercu, rozdzierając je na coraz to drobniejsze cząsteczki. Zadawałeś głębokie ciosy w klatkę piersiową, nie kontrolując siebie. Dawałeś dla duszy nadzieję jednocześnie grając na innym froncie. Oszukiwałeś nie tylko mnie, ale też i siebie. Wchłaniałeś zło, które produkowałeś ciesząc się jednocześnie z tego, co burzyłeś w przeciągu kilku tygodni. Co Ci to dało?

Jesteś tuż przy mnie. Tak blisko. Czuję to. Dotykasz bezwładnie mojego ramienia  opierasz się o nie brodą.. Ja siedzę odwrócona twarzą do monitora. Nie jestem gotowa spojrzeć w bok  a już tym bardziej w tył. Nie chcę tego. Jesteś wytworem mojej chorej wyobraźni  ale dzięki temu czuję Twoją bliskość  obecność... Przechodzą mnie ciepłe uczucia przez całe ciało  delikatny uśmiech pojawia się na mojej twarzy. Bawisz się kosmykami moich włosów  tak  iż zakręcasz je na środkowy palec. Wiesz  jak tego nie lubię  a jednak drażnisz mnie... Obejmujesz moje ciało od tyłu. Przytulasz się. Dmuchasz w mój kark. Czuję ciepłe powietrze.. To nie może być złudzenie. Nie  na pewno nie jest to złudzeniem... Powtarzam sobie to pod nosem. Po chwili przymykam oczy i czuję Twoje usta na moim policzku. Otwieram oczy.. Pustka. Nie ma nic. Czuję tylko chłód wiejący przy mnie od nieszczelnego okna. Zniknąłeś.. Odszedłeś  jak duch pomimo  że byłeś tu przed chwilą.. Wołam  proszę wróć.

remember_ dodano: 4 kwietnia 2013

Jesteś tuż przy mnie. Tak blisko. Czuję to. Dotykasz bezwładnie mojego ramienia, opierasz się o nie brodą.. Ja siedzę odwrócona twarzą do monitora. Nie jestem gotowa spojrzeć w bok, a już tym bardziej w tył. Nie chcę tego. Jesteś wytworem mojej chorej wyobraźni, ale dzięki temu czuję Twoją bliskość, obecność... Przechodzą mnie ciepłe uczucia przez całe ciało, delikatny uśmiech pojawia się na mojej twarzy. Bawisz się kosmykami moich włosów, tak, iż zakręcasz je na środkowy palec. Wiesz, jak tego nie lubię, a jednak drażnisz mnie... Obejmujesz moje ciało od tyłu. Przytulasz się. Dmuchasz w mój kark. Czuję ciepłe powietrze.. To nie może być złudzenie. Nie, na pewno nie jest to złudzeniem... Powtarzam sobie to pod nosem. Po chwili przymykam oczy i czuję Twoje usta na moim policzku. Otwieram oczy.. Pustka. Nie ma nic. Czuję tylko chłód wiejący przy mnie od nieszczelnego okna. Zniknąłeś.. Odszedłeś, jak duch pomimo, że byłeś tu przed chwilą.. Wołam, proszę wróć.

nasze drogi już dawno powinny się rozejść  ale szczeniacka miłość była silniejsza od naszej upartości.

remember_ dodano: 4 kwietnia 2013

nasze drogi już dawno powinny się rozejść, ale szczeniacka miłość była silniejsza od naszej upartości.

Bo widzisz  tak naprawdę nigdy nie pozwoliłam Ci upaść. Twoje serce jest jedynie ślepe na niektóre sytuacje  nie dostrzega żadnych sygnałów  będących dowodem miłości z mojej strony. Tak naprawdę  nie mogę ścierpieć bólu  którego doznajesz  a o Twoim szczęściu myślę nawet częściej niż o swoim. Wydaje się niemożliwe  a jednak. Gdybyś wiedział  jak wiele dla mnie znaczysz  upadłbyś na kolana i przepraszał  za wszystkie grzechy  których się dopuściłeś. Tak  jeśli chodzi o mnie  ja wybaczyłam Ci już dawno  przecież zawsze byłeś dla mnie tak cholernie idealny  biegłam z otwartymi ramionami  za każdym razem  gdy ześlizgiwałeś się z krawędzi. Teraz swoje szczęście widzisz w jej oczach  ale proszę.. gdy kiedykolwiek upadniesz  a ona nie będzie próbowała Cię łapać  przypomnij sobie  że naprawdę mocno Cię kochałam.   sentymentalnie

sentymentalnie dodano: 3 kwietnia 2013

Bo widzisz, tak naprawdę nigdy nie pozwoliłam Ci upaść. Twoje serce jest jedynie ślepe na niektóre sytuacje, nie dostrzega żadnych sygnałów, będących dowodem miłości z mojej strony. Tak naprawdę, nie mogę ścierpieć bólu, którego doznajesz, a o Twoim szczęściu myślę nawet częściej niż o swoim. Wydaje się niemożliwe, a jednak. Gdybyś wiedział, jak wiele dla mnie znaczysz, upadłbyś na kolana i przepraszał, za wszystkie grzechy, których się dopuściłeś. Tak, jeśli chodzi o mnie, ja wybaczyłam Ci już dawno, przecież zawsze byłeś dla mnie tak cholernie idealny, biegłam z otwartymi ramionami, za każdym razem, gdy ześlizgiwałeś się z krawędzi. Teraz swoje szczęście widzisz w jej oczach, ale proszę.. gdy kiedykolwiek upadniesz, a ona nie będzie próbowała Cię łapać, przypomnij sobie, że naprawdę mocno Cię kochałam. / sentymentalnie

mistrz. teksty sentymentalnie dodał komentarz: mistrz. do wpisu 3 kwietnia 2013
Wiem  że to chore ale czułam  że się uda. To silniejsze niż ja  zrozum – serce nie sługa.

sentymentalnie dodano: 3 kwietnia 2013

Wiem, że to chore ale czułam, że się uda. To silniejsze niż ja, zrozum – serce nie sługa.

Być może istnieją czasy piękniejsze  ale te są nasze.

sentymentalnie dodano: 3 kwietnia 2013

Być może istnieją czasy piękniejsze, ale te są nasze.

Możesz strzelić mi prosto w głowę. możesz dodać truciznę do mojego picia. możesz udusić mnie poduszką  gdy będę spała. Możesz zrzucić mnie z bardzo wysokiego klifu prosto na ostre skały. Tylko proszę  nie łam mi serca.

sentymentalnie dodano: 3 kwietnia 2013

Możesz strzelić mi prosto w głowę. możesz dodać truciznę do mojego picia. możesz udusić mnie poduszką, gdy będę spała. Możesz zrzucić mnie z bardzo wysokiego klifu prosto na ostre skały. Tylko proszę, nie łam mi serca.

Miłość? Bezwzględne uczucie  które potrafi niszczyć wnętrze człowieka. Przenika przez Ciebie  a Ty nawet nie zdajesz sobie sprawy  kiedy jesteś już zakochany. Nie widzisz tego co się wtedy z Tobą dzieje  jak bardzo się zmieniasz pod wpływem drugiej osoby. Stajesz się uzależniony od ciągłych rozmów  pisania wiadomości. Nie kontrolujesz swojego realnego życia. Przenikasz przez to coraz głębiej. Zaczynasz się gubić  a Twoje serce się dusi. Ono czuje  że jesteś podtruwany toksycznymi związkami  ale Ty czujesz  że chcesz coraz bardziej w to się zagłębiać. Nie czujesz żadnych hamulców  wręcz przeciwnie. Dążysz do pewnej perfekcji  od której nie jesteś w stanie uciec. Ty nie chcesz od Niej uciekać. Chcesz w to brnąć nie zważając na konsekwencje losu  które stawiane są na Twojej drodze. Czujesz  że to jest to czego naprawdę pragniesz  ale nie masz pewności  ile ten związek przetrwa. Nie masz żadnej gwarancji  że połączyła was miłość do grobowej deski.  f a

remember_ dodano: 3 kwietnia 2013

Miłość? Bezwzględne uczucie, które potrafi niszczyć wnętrze człowieka. Przenika przez Ciebie, a Ty nawet nie zdajesz sobie sprawy, kiedy jesteś już zakochany. Nie widzisz tego co się wtedy z Tobą dzieje, jak bardzo się zmieniasz pod wpływem drugiej osoby. Stajesz się uzależniony od ciągłych rozmów, pisania wiadomości. Nie kontrolujesz swojego realnego życia. Przenikasz przez to coraz głębiej. Zaczynasz się gubić, a Twoje serce się dusi. Ono czuje, że jesteś podtruwany toksycznymi związkami, ale Ty czujesz, że chcesz coraz bardziej w to się zagłębiać. Nie czujesz żadnych hamulców, wręcz przeciwnie. Dążysz do pewnej perfekcji, od której nie jesteś w stanie uciec. Ty nie chcesz od Niej uciekać. Chcesz w to brnąć nie zważając na konsekwencje losu, które stawiane są na Twojej drodze. Czujesz, że to jest to czego naprawdę pragniesz, ale nie masz pewności, ile ten związek przetrwa. Nie masz żadnej gwarancji, że połączyła was miłość do grobowej deski. [f_a]

Nienawidzę siebie za to co robię. Nienawidzę  jak inni próbują dyktować mi warunki  w jakich mam żyć. Nienawidzę tych ciągłych kłamstw  które słyszę od innych. Nienawidzę osób  które wpieprzają się w moje życie nie znając mnie. Nienawidzę oszustw  jakie ciągle krążą wokół mnie. Nienawidzę tego pecha  którego zyskałam tuż przy urodzeniu. Nienawidzę miłości  która ciągle rani. Nienawidzę świata  który mnie otacza. Nienawidzę miejsc  które ciągle przypominają mi o przeszłości. Nienawidzę obietnic  które nigdy nie są spełnione. Nienawidzę dwulicowości osób  na których mi zależy.. A najbardziej nienawidzę siebie i błędów  które popełniam.

remember_ dodano: 3 kwietnia 2013

Nienawidzę siebie za to co robię. Nienawidzę, jak inni próbują dyktować mi warunki, w jakich mam żyć. Nienawidzę tych ciągłych kłamstw, które słyszę od innych. Nienawidzę osób, które wpieprzają się w moje życie nie znając mnie. Nienawidzę oszustw, jakie ciągle krążą wokół mnie. Nienawidzę tego pecha, którego zyskałam tuż przy urodzeniu. Nienawidzę miłości, która ciągle rani. Nienawidzę świata, który mnie otacza. Nienawidzę miejsc, które ciągle przypominają mi o przeszłości. Nienawidzę obietnic, które nigdy nie są spełnione. Nienawidzę dwulicowości osób, na których mi zależy.. A najbardziej nienawidzę siebie i błędów, które popełniam.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć