 |
|
Nie wymagam pokrewieństwa, żeby nazwać Ciebie bratem.
|
|
 |
|
Prawdziwa kobieta potrafi zrobić z niczego sałatkę i awanturę.
|
|
 |
|
Co rano trzeba wstać, a co wieczór zapomnieć.|| toksiq
|
|
 |
|
Jeśli mnie skreślisz, nigdy nie stanę obok. To słowo dla kurew, które zostawiłem za sobą!
|
|
 |
|
Odpalam blanta bo jestem tu z takim, który ma to do siebie, że nie odmawia baki .
|
|
 |
|
mama ma racje, nie mam już normalnych kolegów, samych zjebów mam u boku wokół siebie, ale przynajmniej tych zjebów mogę być pewien .
|
|
 |
|
Jeśli cały świat na raz będzie chciał mnie powstrzymać, Będę jednak tam gdzie Twój zapach będzie się zaczynać, Będę tam choćby była to najdłuższa droga, Bo masz mnie trochę więcej niż za przyjaciela i wroga.
|
|
 |
|
Jezu jak mam się modlić byś usłyszał wołanie.. niby mnie kochasz a zabierasz kochanie
|
|
 |
|
Muszę pozdrowić teraz wszystkie te poprzednie, nim powiem, że nie dorastacie do pięt jej.
|
|
 |
|
-Więc kiedy bywa się razem?
-Nie wiem. Może wtedy, kiedy jest się samemu. I kiedy tego drugiego człowieka już nie ma, i kiedy wiesz, że już nie wróci do ciebie. Może wtedy jesteś z nim naprawdę i na zawsze. Jeśli umiesz go pamiętać.
|
|
 |
|
Przyznaj się, czasami chciałabyś, żeby pozwolili Ci być słabą. Żeby ktoś po prostu Cię przytulił, ukołysał jak małe dziecko i nie oczekiwał lepszego charakteru, lepszych ocen, szczuplejszego ciała i szczerszego uśmiechu. Pozwoliłby Ci się wypłakać i przez tą jedną pieprzoną chwilę mogłabyś się rozpaść w czyichś ramionach. Potem wstaniesz taka jak zawsze, ale każdy z nas potrzebuję takiego momentu. Kompletnego upadku, całkowitej akceptacji otoczenia i wtedy, kiedy już jest najbardziej żałosnym człowiekiem jakiego znasz, on odbija się od dna i znowu jest silny. Czasami pozwól komuś umrzeć na Twoich rękach.
|
|
 |
|
Kochać jest łatwo. To, można powiedzieć, jak z samochodem: wystarczy włączyć silnik, dodać gazu i wyznaczyć sobie cel podróży. Ale być kochaną to tak jak przejażdżka z kimś innym, jego samochodem. Nawet, jeśli uważasz tego kogoś za dobrego kierowcę, zawsze pozostaje ten podskórny strach, że może się pomylić, a wtedy w ułamku sekundy wystrzelicie oboje przez przednią szybę na spotkanie śmierci. Być kochaną może oznaczać największy koszmar. Bo miłość to rezygnacja z panowania nad własnym losem. A co się stanie, jeśli w połowie drogi postanowisz zawrócić albo skręcić w bok, a nie masz na to jako pasażer żadnego wpływu?
|
|
|
|