 |
|
' niby wygląd się nie liczy, ja oceniam ich po twarzach,uszy nie słuchają, usta kłamią, mają ten strach w oczach,ledwo oddychają jak się nie nawciągają do nosa
|
|
 |
|
Pamiętam jak zapytałem czy mnie kochasz jeszcze. Odpowiedziałaś: "Nie wiem". Przeszły mnie dreszcze pomyślałem, że nie ma mnie bez ciebie
|
|
 |
|
W momencie upadku, oddaję hołd swoim czynom.
|
|
 |
|
chcę być z Nim do końca życia. nigdy nie byłam czegokolwiek bardziej pewna. [691]
|
|
 |
|
CAŁA PRAWDA O FACETACH * Jeśli ubierzesz się ładnie - nazwie Cię cnotką. * Jeśli ubierzesz się seksownie - nazwie Cię dziwką. * Jeśli do niego zadzwonisz - uzna, że się narzucasz. * Jeśli to on do Ciebie zadzwoni -uzna, że powinnaś być zaszczycona. * Jeśli go nie kochasz - będzie robił wszystko by Cię zdobyć. * Jeśli go kochasz - zostawi Cię. * Jeśli się z nim kłócisz - mówi, że jesteś uparta. * Jeśli siedzisz cicho - mówi, że nie masz własnego zdania Jeśli się z nim nie prześpisz - uzna, że go nie kochasz. * Jeśli to zrobisz - uzna, że jesteś łatwa. * Jeśli powiesz mu o swoich problemach - pomyśli, że jesteś słaba. * Jeśli mu nie powiesz - pomyśli, że mu nie ufasz. * Jeśli będziesz mu robić wymówki - powie, że nie jesteś jego matką. * Jeśli to on będzie Ci robił wymówki - powie, że 'dba' o Ciebie. * Jeśli nie dotrzymasz danej obietnicy - straci do Ciebie zaufanie. * Jeśli to on złamie dane słowo - to na pewno przez Ciebie./apocotymitu
|
|
 |
|
Czasem daje ludziom opcje bycia cholernie blisko. Jeżeli jesteś jednym z nich, nie spieprz tego./apocotymitu
|
|
 |
|
To moja wina. Ja zawsze lubiłam niegrzecznych chłopców./apocotymitu
|
|
 |
|
Facet to ma być połączenie romantyka i skurwiela, a nie jakaś tępa pizda./apocotymitu
|
|
 |
|
Chciałabym być jedyną osobą, którą widzisz, kiedy zamykasz oczy. / pepsiak
|
|
 |
|
ANOREKSJA
Nie tyję, bo… nie jem
BULIMIA
Jem i… nie tyję
|
|
 |
|
Jednak nie chciałabym cofnąć czasu. Te dwa miesiące czegoś mnie nauczyły. Uświadomiły mnie, że nie funkconuje prawidłowo, kiedy jestem zakochana, że to mogłby trwać wyłącznie wtedy, jeśli strona druga byłaby zaangażowana w stopniu akurat takim samiuteńkim jak ja. A sądzę, ze już choćby tylko moja gotowość przewyższała jego uczucie. Była to taka chwila jasności, w której omal nie pękło mi serce. Nie sądze, że gdyby to zaczęło się inaczej nasza krótka historia miałaby inny przebieg. Może tylko finał byłby inny. Ale po moim wyjeździe do domu gdzieś tam bez niego zwęszyłam jakieś uzaleznienie, słuchanie kroków na schodach, zdrady, kłamstwa, cierpienie, płacz, upokorzenie, odwracanie wzroku, lęk przed zadaniem pytania.
|
|
|
|