 |
|
tysiące słów dzielę na prawdę, a potem pomnożę je przez obietnice. wtedy zrozumiem co tu jest ważne,
bo wynik pokaże mi jakie jest życie.
|
|
 |
|
chowała w sobie pustkę tak mocno, że nie znalazłby jej nawet detektyw
|
|
 |
|
zrób jeden krok, podejmij decyzje i przestań w końcu kurwa wybierać
|
|
 |
|
i nie obchodzi ją świat miedzy nami, świat który łączył marzenia i plany
|
|
 |
|
mogliśmy wszystko, lecz mogliśmy tylko chcieć, żyjąc szybko, bo chcieliśmy wszystko mieć.
|
|
 |
|
Linie papilarne na dłoniach nie układają się już w tak idealną całość jak kiedyś. Usta zamknięte w pocałunku nie współgrają razem ze sobą. Jedno serce odpycha drugie, a ich uderzenia nie synchronizują się wzajemnie. Coś pęka. Za sobą słyszysz czyjeś kroki, odwracasz na chwilę głowę, a za Twoimi plecami nie ma nikogo. Głuchą ciszę zastępuje dobiegający zewsząd cichy śmiech. Ciało otula zimne powietrze. Drżenie warg i nieco krótszy oddech. Odczuwasz ból w klatce piersiowej i wiesz, że to dopiero początek. Przeszklone oczy, brzegiem dłoni przecierasz mokre od łez policzki. Pustka. Z minuty na minutę doznajesz jej coraz mocniej. Wiesz, że czegoś Ci brakuje. Wiesz, jak bardzo.. I wiesz, że tym czymś jest Ona, że dopóki Ona nie wróci, tak będzie codziennie, że będzie coraz gorzej. / Endoftime.
|
|
 |
|
pamiętaj, wszystko co dajesz w końcu wraca
|
|
 |
|
są takie osoby, których mimo wszytko nie potrafimy zapomnieć,o których istnieniu pamiętamy zawsze, choć nie chcemy o tym mówić.Nieważne że wygasło to co było między nami, jakieś uczucie, przyjaźń czy miłość,sentyment gdzieś na dnie pozostanie do samego końca, a blizny w pamięci jeszcze nie raz zostaną rozdrapane
|
|
 |
|
tylu ciekawych ludzi przegapiliśmy, przez tylu niewłaściwych
|
|
 |
|
już podjąłem tą decyzję nie wracam, wiem, że to egoistyczne, przepraszam
|
|
 |
|
mam poprzestawiane, kocham marihuanę
|
|
 |
|
drogę do domu zgubić, po paru dniach wracać
|
|
|
|