głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika weelaa

to będzie wieczór jaki sobię wymarzę..obfitujący w mase różnych wrażeń. eskuss

egao dodano: 18 czerwca 2011

to będzie wieczór jaki sobię wymarzę..obfitujący w mase różnych wrażeń./eskuss

Wiesz   Tak bardzo nie znoszę przypominać sobie o Tobie.  Nawet po latach tęsknię. Nonsens.

dobrze_jest_jak_jest dodano: 18 czerwca 2011

Wiesz, Tak bardzo nie znoszę przypominać sobie o Tobie. Nawet po latach tęsknię. Nonsens.

ja tez   teksty dobrze_jest_jak_jest dodał komentarz: ja tez;) do wpisu 18 czerwca 2011
Jego usta  Jego dotyk uzależniają mnie jak narkotyk.

buusiaa13 dodano: 18 czerwca 2011

Jego usta, Jego dotyk uzależniają mnie jak narkotyk.

zajebiście kurewsko potrzebuję Cię !

buusiaa13 dodano: 18 czerwca 2011

zajebiście kurewsko potrzebuję Cię !

  Wytrzymasz ze mną?    Nie wytrzymam bez ciebie...

buusiaa13 dodano: 18 czerwca 2011

- Wytrzymasz ze mną? - Nie wytrzymam bez ciebie...

Tak  kocham Cię.Bardziej niż wczoraj   i mniej niż jutro.

buusiaa13 dodano: 18 czerwca 2011

Tak, kocham Cię.Bardziej niż wczoraj, i mniej niż jutro.

Siedziała na parapecie i patrzyła przez okno. Wciąz rozmyślała. ' Dlaczego ? Dlaczego to właśnie wybrał ją  a nie mnie ? Co ona ma w sobie  czego mi brakuje ? ' Jej pokój był wypełniony jego zdjęciami  a każdy miś nosił jego imię. Zamącil jej w głowie  a potem tak po prostu zostawił. Jak ona się wtedy czuła? Nie mogła odpędzić się od tych myśli. Gorzka łza spłynęła jej po policzku. W końcu nie wytrzymała. Jej uczucia momentalnie się zmieniły. To już nie była rozpacz. To był gniew. Żyły zaczęły jej szaleńczo pulsować. Bez większego namysłu otworzyła okno  po czym weszła na nie. Krzyknęła tylko: 'Kuuuuurwa'

buusiaa13 dodano: 18 czerwca 2011

Siedziała na parapecie i patrzyła przez okno. Wciąz rozmyślała. ' Dlaczego ? Dlaczego to właśnie wybrał ją, a nie mnie ? Co ona ma w sobie, czego mi brakuje ? ' Jej pokój był wypełniony jego zdjęciami, a każdy miś nosił jego imię. Zamącil jej w głowie, a potem tak po prostu zostawił. Jak ona się wtedy czuła? Nie mogła odpędzić się od tych myśli. Gorzka łza spłynęła jej po policzku. W końcu nie wytrzymała. Jej uczucia momentalnie się zmieniły. To już nie była rozpacz. To był gniew. Żyły zaczęły jej szaleńczo pulsować. Bez większego namysłu otworzyła okno, po czym weszła na nie. Krzyknęła tylko: 'Kuuuuurwa'

Jak wygląda świat  kiedy życie staje się tęsknotą? Wygląda papierowo  kruszy się w palcach  rozpada. Każdy ruch przygląda się sobie  każda myśl przygląda się sobie  każde uczucie zaczyna się i nie kończy  i w końcu sam przedmiot tęsknoty robi się papierowy i nierzeczywisty. Tylko tęsknienie jest prawdziwe  uzależnia. Być tam  gdzie się nie jest  mieć to  czego się nie posiada  dotykać kogoś  kto nie istnieje. Ten stan ma naturę falującą i sprzeczną w sobie. Jest kwintesencją życia i jest przeciwko życiu. Przenika przez skrę do mięśni i kości  ktre zaczynają odtąd istnieć boleśnie. Nie boleć. Istnieć boleśnie   to znaczy  że podstawą ich istnienia był bl. Toteż nie ma od takiej tęsknoty ucieczki. Trzeba by było uciec poza własne ciało  a nawet poza siebie.

buusiaa13 dodano: 18 czerwca 2011

Jak wygląda świat, kiedy życie staje się tęsknotą? Wygląda papierowo, kruszy się w palcach, rozpada. Każdy ruch przygląda się sobie, każda myśl przygląda się sobie, każde uczucie zaczyna się i nie kończy, i w końcu sam przedmiot tęsknoty robi się papierowy i nierzeczywisty. Tylko tęsknienie jest prawdziwe, uzależnia. Być tam, gdzie się nie jest, mieć to, czego się nie posiada, dotykać kogoś, kto nie istnieje. Ten stan ma naturę falującą i sprzeczną w sobie. Jest kwintesencją życia i jest przeciwko życiu. Przenika przez skrę do mięśni i kości, ktre zaczynają odtąd istnieć boleśnie. Nie boleć. Istnieć boleśnie - to znaczy, że podstawą ich istnienia był bl. Toteż nie ma od takiej tęsknoty ucieczki. Trzeba by było uciec poza własne ciało, a nawet poza siebie.

Nadam sobie prawo do palenia papierosów i używania wulgaryzmów  pewności siebie ponad normę i nie noszenia stanika. Będę się chwalić swoimi majtkami i zdzierać obcasy na nierównych chodnikach. Jeśli najdzie mnie ochota  nie dopnę ostatniego guzika w tak skąpej bluzce i upiję się do dna. Nie pogardzę też głośnymi napadami histerii i piciem wina w piaskownicy o piątej piętnaście nad ranem. Jeśli tylko będę chciała. A potem i tak całą winę zrzucę na Ciebie

buusiaa13 dodano: 18 czerwca 2011

Nadam sobie prawo do palenia papierosów i używania wulgaryzmów, pewności siebie ponad normę i nie noszenia stanika. Będę się chwalić swoimi majtkami i zdzierać obcasy na nierównych chodnikach. Jeśli najdzie mnie ochota, nie dopnę ostatniego guzika w tak skąpej bluzce i upiję się do dna. Nie pogardzę też głośnymi napadami histerii i piciem wina w piaskownicy o piątej piętnaście nad ranem. Jeśli tylko będę chciała. A potem i tak całą winę zrzucę na Ciebie

 Mijając zakochane pary przypominaj mi się chwile przeżyte z Tobą. Wszystkie postawione znaki zapytania  skradzione lizaki  serduszka na okładce zeszytu  rozmowy o wszystkim i niczym  często wypowiadane jedno i to samo zdanie. I właśnie w tedy zastanawiam się czy to co było nigdy już nie wróci

buusiaa13 dodano: 18 czerwca 2011

 Mijając zakochane pary przypominaj mi się chwile przeżyte z Tobą. Wszystkie postawione znaki zapytania, skradzione lizaki, serduszka na okładce zeszytu, rozmowy o wszystkim i niczym, często wypowiadane jedno i to samo zdanie. I właśnie w tedy zastanawiam się czy to co było nigdy już nie wróci

Nareszcie zrozumiałam. Tak  Proszę Państwa  ja już rozumiem. Rozumiem  że on jest kretynem  rozumiem  że nie jest mnie wart i rozumiem  że do siebie nie pasujemy. Rozumiem nawet że cały ten nasz  związek to tylko moje marzenia które chyba nieco pomieszały mi się z rzeczywistością. Rozumiem też to  że spotkam jeszcze wielu wspaniałych mężczyzn i naprawdę nie musicie mi tłumaczyć  że kiedyś będę szczęśliwa. Ale Go kocham!

buusiaa13 dodano: 18 czerwca 2011

Nareszcie zrozumiałam. Tak, Proszę Państwa, ja już rozumiem. Rozumiem, że on jest kretynem, rozumiem, że nie jest mnie wart i rozumiem, że do siebie nie pasujemy. Rozumiem nawet,że cały ten nasz "związek to tylko moje marzenia,które chyba nieco pomieszały mi się z rzeczywistością. Rozumiem też to, że spotkam jeszcze wielu wspaniałych mężczyzn i naprawdę nie musicie mi tłumaczyć, że kiedyś będę szczęśliwa. Ale Go kocham!

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć