 |
|
życie jest suką. bo gdyby było dziwką, było by łatwe.
|
|
 |
|
I nagle uświadamiasz sobie, że On jest w tym wszystkim najważniejszy .
|
|
 |
|
bo tylko kobieta potrafi, ujrzeć w prawdziwym skurwielu, kogoś z kim chce zostać do końca życia.
|
|
 |
|
mój ukochany, uwierz mi dla mnie możesz być i spłukany i zły. nie ważne, będę zawsze tu gdzie Ty, bo zobaczyłam Twoje sny przez uchylone drzwi.
|
|
 |
|
czy Ty zawsze będziesz z Nią chodził?
- nie
- jak to?
- kiedyś się z nią ożenię.
|
|
 |
|
poza tą małą chwilą słabości teatralnie mnie to jebie.
|
|
 |
|
I ta satysfakcja że posiadam wszystko co najważniejsze - bo mam CIEBIE. Coś co liczy się dla mnie bardziej od Nutelli, żelek czy Chady w głośnikach. TY - dwie literki a w chuj szczęścia. Jesteś dostawcą moich codziennych uśmiechów i radości. Po prostu jesteś najważniejszy.
|
|
 |
|
Dobrze wiesz że nienawidzę kiedy cholernie się boje o Ciebie. Kiedy nie odpisujesz mi jak zawsze po kilku minutach. Kiedy czekam na gadu o godzinie której zazwyczaj się pojawiasz a Ciebie nadal nie ma. Czy ty do chuja nie rozumiesz, że się boję o Ciebie?
|
|
 |
|
Dziś, w chłodny wieczór, schowam się pod Twoją bluzę, a Ty
uspokoisz mój oddech. Będę dla Ciebie najważniejsza,
niezbędna, niepowtarzalna.
|
|
 |
|
Dwumiesięczny urlop od patrzenia na Ciebie .
|
|
 |
|
Od dnia, kiedy zrozumiałam, że mi na Nim zależy mój umysł zaczął się zachowywać co najmniej dziwnie. Myśli, wypowiadane przeze mnie słowa, sny - wszystko skupiało się na Jego osobie. W głowie ciągle mam wspomnienia naszych pocałunków, rozmów. Im częściej o tym myślę, tym częściej łzy mi kapią po policzkach. Siada mi psychika...
|
|
 |
|
Ogarnęła mnie euforia, gdy odbierając telefon w słuchawce usłyszałam Jego głos. Radość jaka zapanowała w mej duszy, nie pozwoliła mi na wyrażenie złości, którą w sobie miałam przez 2 tygodnie. Jego słodkie słowa przeprosin sprawiły, iż mogłabym mu wybaczyć nawet najgorszą rzecz. To chyba jest miłość.
|
|
|
|