 |
|
dziś tobie się śnił on ze mną , dziwne bo tobie zazwyczaj się nic nie śni , coś jest nie tak , role się odwróciły , może ta suka przestanie mi się śnić. może zaczynasz się bać że Cię zostawie dla niego , być może .. ale tylko na złość bym mogła to zrobić.leccz tego nie zrobie. bo już go nie kocham ;) yeaa.
|
|
 |
|
zawsze byłam uparta i nie było opcji bym nie postawiła na swoim. grałam ludziom na nerwach i wkurwiałam typiary wredną miną i ostrym makijażem. dziś ? nadal robię to samo, choć jestem ciut bardziej ugodowa i mam ciut większy polew z typiar , którym lata za mną głowa gdy przechodze obok nich. / veriolla
|
|
 |
|
nienawidzę gdy ktoś mówi że życie jest pięknie, wiedząc że moje życie się rozpierdala.
|
|
 |
|
czemu jesteś dla mnie miły dopiero kiedy nie ma kumpli ?
|
|
 |
|
a teraz spójrz mi w oczy i powiedz , że nic nie czujesz. patrz prosto w moje źrenice, i obserwuj jak z moich oczu wyłaniają się łzy. przyjrzyj im się bardziej, a zobaczysz w Nich swoje odbicie w kształcie serca. / veriolla
|
|
 |
|
Przyjdź w sobotę wieczorem . Jak jestem najebana , to nawet idiota jest dla mnie zajebisty .
|
|
 |
|
jest trudno . ale nie zniżę się do waszego poziomu , mimo wszystko nie chcę stać się zerem . / tymbarkoholiczka
|
|
 |
|
mały siostrzeniec domagał się , żebym wzięła go na ręce . biorąc go utuliłam do siebie poprawiając mu jedną ręką czapkę spadającą na oczy . spojrzałam w górę na granatowe niebo wypełnione gwiazdami . kazałam mu zerknąć i podziwiać . - zobacz ! spadająca gwiazda ! . - krzyknął i dotknął mojej brody próbując skierować mój wzrok w odpowiednie miejsce na niebie . - sybko pomyśl zycenie ! . ja jus pomyślałem . - cmoknął mnie w nos . - ja też . - przytuliłam go mocniej . - ja mam zycenie , zeby być krecikiem . a ty ? - żeby On w końcu był szczęśliwy .. - powiedziałam cicho jakby sama do siebie . - kto , krecik ? . - malec zapytał a ja wybuchnęłam śmiechem . - taak , krecik kochanie . - taki jeden , wredy krecik . // ransiak
|
|
 |
|
Lała sok do szklanki, twój ulubiony, drzwi się otworzyły, a w nich stanąłeś ty. Nie widziała już nic. Miała totalny zawias. Ocknęła się dopiero, kiedy poczuła mokro w kapciach. /nutellaa
|
|
|
|