 |
|
powiedziałeś, że odchodzisz a ja nie mogąc z siebie wykrztusić ani słowa, kucnęłam dławiąc się płaczem. powiedziałam, że możesz odejść. przyzwoliłam Ci, doskonale wiedząc że i tak to zrobisz. odejdź, ale tylko wtedy, gdy zabierzesz mnie ze sobą.
|
|
 |
|
jeżeli będę dla Ciebie chwilowo nie ważna to Ty staniesz się dla mnie nieważny wiecznie.
|
|
 |
|
gdybym miała kilka lat mniej to poszłabym bezkarnie w środku nocy położyć się w śniegu, twarzą ku niemu z nadzieją, że gdy będę leżeć tak całą noc to biały puch wymrozi z mojej pustej głowy każdy z chorych zamierzeń względem Ciebie do których straciłam prawa.
|
|
 |
|
zupełnie nie wiemy co chcemy osiągnąć tak uparcie do siebie milcząc.
|
|
 |
|
świat nie rozumie, świat zabiera z Ciebie co najlepsze
|
|
 |
|
Człowiek jest rzeczownikiem, którym rządzą przypadki, życie jest szalone jak pamiętnik nastolatki.
|
|
 |
|
Krakowski kankan, nasze cztery asy w kartach.
|
|
 |
|
Przecież nic się nie stało. Miałem być wieczorem - jestem rano.
|
|
 |
|
Przeszłość jest mostem, który płonie. Przyszłość to wolność świadoma. Banicja.
|
|
 |
|
znasz na bank kogoś, z kim chwile trwają zbyt krótko, że nawet całe życie to za mało.
|
|
 |
|
czuję, że wszystko co było przedtem już nie istnieje. i myślę, że jesteśmy stworzeni dla siebie.
|
|
|
|