 |
|
" i przyjdzie ten dzień kiedy spełni się sen i pocieszy te dusze dwie "
|
|
 |
|
jedno dno, brak intryg, pułapek, brak gier, brak masek, Ty śpisz ja się patrzę
|
|
 |
|
Nie wiem co czuje, co myślę, a nawet do kogo i czemu tęsknie.
|
|
 |
|
teraz zrozumiałam, że nie da się patrzeć na gwiaździste niebo, z osobą którą się kocha, bo w górze nie ma nic ciekawego, gdy ona trzyma Cię za rękę.
|
|
 |
|
gdyby zakochanie trwalo zbyt dlugo, ludzie umieraliby z wyczerpania, arytmii, tachykardii serca, glodu lub syndromu odstawienia snu.
|
|
 |
|
bilet miałam na prawdę, pisało szczęście - trzeci peron.
|
|
 |
|
płomienie miłości przejęły kontrolę, jeśli nie spłoniemy razem, spłonę sama.
|
|
 |
|
dotknęłam nieba z Tobą za rękę. ale jak to w snach bywa skończył się szybciej niż myślałam.
|
|
 |
|
grubą kreską odseparować serce od serca.
|
|
 |
|
rozkruszona jak kawałek ciasta na talerzu.
|
|
 |
|
bajeruję ze słoneczkiem, przeganiając czarne chmury.
|
|
|
|