 |
|
To nie miłość jest ślepa, ale zazdrość.
|
|
 |
|
uwielbiaj, nie wypowiadaj obietnic ale je spełniaj
|
|
 |
|
kolejny przystanek, wsiada jej Valentino, zdejmuje jej okulary i za nimi zobaczyłem miłość
|
|
 |
|
to moje życie, więc po co się wpieprzasz? no cóż, niektórzy mają płytką wyobraźnię. nie rozumieją, nie traktują nas poważnie
|
|
 |
|
sumienie i tak Cię rozliczy
|
|
 |
|
znam wiele imion, a każde z nich ma własną historię i własne sny, to nasze dni, nasze upadki i wzloty. nawet jak milczysz, nie zapominaj o tym
|
|
 |
|
Popełnisz błąd, bądź gotów na porażkę, uczucia są piękne choć nie zawsze coś warte.
|
|
 |
|
I znów zamykam zmęczone powieki, które zbyt wiele ostatnio widziały.
|
|
 |
|
Jak spotkasz ich pozdrów i spytaj jak żyją, bo łączyło nas więcej niż przyjaźń i piwo.
|
|
 |
|
Mam już dość uciekania przed samą sobą. Potykam się na własnych kłamstwach. Boję własnego odbicia w lustrze. Oszukuję samą siebie, że nadejdzie lepsze jutro, gdy tak naprawdę utknęłam w tym przerażającym wczoraj.
|
|
 |
|
Słowa , które jak amfetamina rozszerzają źrenice .
|
|
 |
|
Wiem, to przecież skrajnie absurdalne,
gdy tyle złego mówiłem Ci o tamtej,
a teraz mówię, że ja jednak do niej wracam....
|
|
|
|