 |
|
oryginalność trzeba mieć w sobie, a nie na sobie.
|
|
 |
|
zasypianie o poranku. codzienna męka i walka ze łzami. podpuchnięte oczy z samego rana. popękane wargi. obdarte pięści. silny ból głowy. syf w pokoju. opróżnione butelki Bolsa. pety po fajkach na dywanie. notoryczne kłamstwa. złe wyniki w nauce. wagary. pyskowanie. ucieczki z domu. zatarcia z prawem. narkotyki. złamane obietnice przyjaźni. melanżowanie do białego rana. ustawki. głośna muzyka. zranione serce, które ostatkami sił uderza o klatkę piersiową szepcząc Mi ciche ' kochaj ' . i On, który stwarza pozory obojętnego, a zarazem pragnącego więcej. uderzam się w pierś, by na chwilę zatrzymać całą rytmikę uczuciowego mięśnia. ' to tylko kwestia przyzwyczajenia ' powtarzam, kontynuując powolne wykańczanie własnego życia. [ yezoo ]
|
|
 |
|
Jest taki dzień, że po prostu, w pewnym momencie musisz się k.u.r.w.a rozpłakać.. ! ; (
|
|
 |
|
kupiłam czarnego kota, żebym każdego wieczoru mogła na niego zwalić winę, za dzień.
|
|
 |
|
z jednym większym krokiem mogłabym Ciebie zabić, przecież do perfekcji nauczyliśmy już siebie ranić.
|
|
 |
|
pomóż mi zamknąć oczy, nie chce patrzeć więcej
na zło.
|
|
 |
|
tylko nie krzycz, bo to nie miejsce na krzyk, nie ma lepszych niż Ty, i nie masz więcej niż nic.
|
|
 |
|
bezbolesne rozstania, znasz je dobrze stąd, że nawet na palcach może je policzyć ktoś bez rąk
|
|
 |
|
są rzeczy, których chciałabym nie pamiętać ale żadnej z nich nie chcę sie wyrzekać.
|
|
 |
|
tak często się gubię i wypuszczam z rąk szczęście.
|
|
 |
|
daje mi bezsenność i zabiera mi roztropność.
|
|
 |
|
krótka chwila i nikt z nas tego nie zmieni a życie kiedyś da Ci mocny znak by je docenić.
|
|
|
|