 |
|
Palę papierosa i patrzę w twoje oczy, myśląc, że to piekło w mojej głowie nigdy się nie skończy.
|
|
 |
|
Nawet nie chce mi się im pluć w oczy, bo szkoda mi śliny
|
|
 |
|
I może dobrze, że los nie postawił na nas
|
|
 |
|
W tym czego szukam nie ma nic prócz rozczarowania
|
|
 |
|
czemu najchujowsze akcje są u bliskich nie u obcych?
|
|
 |
|
czemu gdy jest przekozacko i wszystko się układa, znajduję się jedna kłoda i reszta na dno opada?
|
|
 |
|
dopadną Cię demony przeszłości, są jak bękarty wojny i nie znają litości.
|
|
 |
|
co by się nie działo, wiarę zawsze mam tu ziomek.
|
|
 |
|
sama siebie oszukuję, widząc w marzeniach cud, ziom.
|
|
 |
|
wierzę, że sama wybieram w jakich drepczę tu butach.
|
|
|
|