 |
|
szacunek, szczere słowa, musisz wiedzieć czego chcesz, we mnie też oparcie będziesz mieć, dobrze wiesz
|
|
 |
|
mówisz jestem nikim - spoko, lecz dla takich jak Ty to i tak za wysoko
|
|
 |
|
Tyle chwil, które w nas są - one rodzą ból,
Te dni, które czas wziął, nie powrócą już.
Po każdej, największej burzy, ten promień musi wyjść.
On mówi nam "w stronę słońca idź", "w stronę słońca idź".
|
|
 |
|
Ja tak jak Ty chciałbym kiedyś być szczęśliwy. Kochać, być Kochanym tak na prawdę nie na niby. Mieć przyjaciół wokół siebie, tylko tych prawdziwych.
|
|
 |
|
Bywa różnie, wiadomo, czasem bywa niewesoło, lecz sztuka polega na tym by przyjąć stratę z pokorą.
|
|
 |
|
miałem kumpla, chyba nawet przyjaciela
dziś gdy widzę jego pysk to centralnie chuj mnie strzela
|
|
 |
|
ludzie są dziwni. raz Ci obrabiają dupę, a chwilę później masz wrażenie, że zaraz Ci do niej wejdą.
|
|
 |
|
Już teraz wiem, że nie można pomagać drugiej osobie mimo wszystko. Nie można pomagać komuś do takiego stopnia, żeby później samemu przez to w jakiś sposób cierpieć. Wszystko ma swoje granice. Nawet jeżeli jest to bliska nam osoba to w pewnym momencie kończą nam się siły, psychika nie wytrzymuje i na jakiś czas odpuszczamy. Jesteśmy tylko ludźmi, nie uniesiemy wszystkiego, nie damy rady uporać się ze wszystkim, co na nas spada. Moje siły też już się skończyły, przepraszam. / napisana
|
|
 |
|
Wiem co mam robić,wiem co mi pomaga honor u bliskich, wsparcie i zasada. Przejrzyj ziom na oczy i zastanów się co gadasz, pleciesz farmazony przez co pierwszy odpadasz
|
|
 |
|
Rozmawiam z tymi, którym mogę swoje zaufanie dać
Co między nami zostać ma nie idzie dalej, sprawdź
|
|
 |
|
Jedna siostra drugiej sprzedała taką dietę,
że dwa lata dzień w dzień zapierdalają fetę.
|
|
 |
|
Na tych osiedlach nie ma miejsca dla wzruszeń
Tu los potrafi pisać najcięższe scenariusze
Wciąż jest jak jest, nie pytaj mnie dlaczego
Czy chcesz, czy nie, wciąż uchodzisz za winnego
|
|
|
|