Już sobie odpuściła, w końcu ile można się starać bez skutku. Rozpłynęła się, gdy tylko napisał... pogrążona w rozmowie marzyła o spotkaniu i gorzkim pocałunku.
-podziękuj panu ładnie za to, że poświęcił ci czas, skradł miliony pocałunków, uśmiechnął się niezliczoną ilość razy. wspomniał coś, że jesteś ważna patrząc prosto ci w oczy, a potem odszedł. to miło z jego strony.