 |
|
Nie ma we mnie nic, co możesz jeszcze zranić./esperer
|
|
 |
|
Dodajmy więc do wybranka wybrankę,
stwórzmy całość, zamiast być ułamkiem.
|
|
 |
|
Powiedziałem parę zbyt łatwych słów,
parę zbyt trudnych.
wiem ile można zepsuć w ułamek sekundy
|
|
 |
|
Ile już zmarnowanych dni
Przestań śnić
wczorajsze błędy dziś nie znaczą nic
|
|
 |
|
Trzeba się nauczyć zapominać o cudzych obietnicach.
|
|
 |
|
'..Więc szanuje to co mam i pierdole zbędny luksus
Nie chcę tysiąca dziwek nie chcę oglądać biustów
Chcę jedną tę normalną taką przyłóż do rany
Nic mi więcej nie potrzeba z nią zrealizuje plany..'
|
|
 |
|
'..Żeby być szczęśliwym z tego co sie posiada
Szanuj to co masz oczywista sprawa..'
|
|
 |
|
'..Masz kobietę szanuj zaufałeś jej to całuj
Nie udawaj chuj wie kogo co Ty masz serce z tytanu
Rękę, która Ci pomaga zapamiętaj lecz na zawsze
Nie zapomnij po czasie, kiedy trzeba pomóc także..'
|
|
 |
|
chcemy znalezc siebie w tym co o nas mysla
|
|
 |
|
Wszystko się wali prócz tej ściany przede mną.
|
|
 |
|
Jestem pijany.I jestem samotny.Duży błąd.Nigdy nie łączyć tych stanów.Albo samotny,albo pijany,ale nigdy i to, i to jednocześnie.Duży błąd.Wiesz,jesteś jedyną.Jedyną,jedyną,jedyną,która...Trudno to wyrazić.Jestem już troszkę wstawiony.Jesteś jedyną,która jest mi bliska,nawet kiedy nie ma jej przy mnie.Ale coś Ci zdradzę.Zmuszałem się,tak bardzo się zmuszałem,nie chciałem,żebyś mi się podobała.Nie chciałem.Ale jeszcze jedno muszę Ci wyznać:wczoraj mi się śniłaś i widziałem Twoją prawdziwą twarz.Biust jest mi obojętny,duży,mały,średni,wszystko jedno.Ale nie Twoje oczy i nie Twoje usta.I nos.Sposób,w jaki na mnie patrzyłaś,do mnie mówiłaś,pachniałaś.I każde słowo,które do mnie piszesz,jest teraz Twoim zapachem i spojrzeniem i Twoimi ustami.Idę spać.Tylko wyślę Ci maila i idę spać.Mam nadzieję,że trafię w odpowiedni klawisz.Jesteś mi tak bliska,całuję Cię.A teraz idę spać.Gdzie ten klawisz?
|
|
 |
|
Myślimy cały czas o sobie, na okrętkę, bez przerwy, na miliardy różnych sposobów. Wszystkie nasze zdania zaczynamy od "ja". Cały czas czujemy się niedocenieni, skrzywdzeni, przekopani, więc z tego powodu nie doceniamy innych, krzywdzimy ich i systematycznie przekopujemy. (...) Marnujemy szanse. Chcemy więcej, niż mamy, bo przecież zawsze można chcieć więcej, bo ktoś ma więcej. Bierzemy durne kredyty i raty. Zadłużamy się. Skupiamy się na rzeczach, które w ogóle nas nie powinny dotyczyć. Tracimy czas. Oglądamy gówno w telewizji. Oglądamy gówno w internecie. Jemy gówno zamiast normalnych posiłków, a gdy w końcu ktoś postawi przed nami normalny posiłek, wolimy go sfotografować. I tak dalej, i tak dalej, i tak dalej.
|
|
|
|