 |
|
Kim jestem i po co jestem?
Już mnie witasz, kiedy powtacam do domu.
Noc poezji, drżenia, lęki i nadziei.
Noc rozkoszy.
Serce, poczekaj na życie.
|
|
 |
|
Tyle jest do poznania, do zobaczenia, do pokonania, do przeżycia. Tylu ludzi do przytulenia, do zrozumienia... Ile strat trzeba przeboleć, nawet wtedy, gdy miałby nastąpić koniec już teraz. Ile radości pomieścić w oszalałym sercu samotności?
|
|
 |
|
Są ludzie, którzy cierpią bez względu na okoliczności, szczęśliwe przeżycia. Żyją z poczucia obowiązku i po chwilach uniesień, ekstazy, popadają w depresje egzystencjalną. Ja również...
|
|
 |
|
Wszystko powoli dopełnia się zatracając sens - poranne wstawanie i nowy dzień. Nie mam siły na życie. Może jutro gdzieś powędruję. A może pojadę daleko. Zbyt daleko teraz nie można odejść. Chyba jest na to za późno. Trzeba było to zrobić naprawdę wtedy.
Lecz tak się nie stało i jestem.
|
|
 |
|
Daj mi chociaż kawałek dłoni, jeżeli mi całej nie możesz dać.
Spróbuj, może ci się uda. Nie uciekaj.
Daj mi cień szansy.
Poświatę cienia.
Poświatę siebie.
Kawałek siebie.
|
|
 |
|
Uczę się słuchać drugiego człowieka. Dlaczego dociera do nas najwięcej w momencie straty?
|
|
 |
|
W te cudowny noce rozbudzają się wieczne tęsknoty za miłośćią, przyjacielem. Lękam się bliskości. Jestem jeszcze zagubionym dzieckiem. Praca mnie uspakaja, choć obcuję z cierpieniem innych. A może właśnie dlatego?
|
|
 |
|
Wszystko powoli dopełnia się zatracając sens - poranne wstawanie i nowy dzień. Nie mam siły na życie. Może jutro gdzieś powędruję. A może pojadę daleko. Zbyt daleko teraz nie można odejść. Chyba jest na to za późno. Trzeba było to zrobić naprawdę wtedy.
Lecz tak się nie stało i jestem.
|
|
 |
|
Daj mi chociaż kawałek dłoni, jeżeli mi całej nie możesz dać.
Spróbuj, może ci się uda. Nie uciekaj.
Daj mi cień szansy.
Poświatę cienia.
Poświatę siebie.
Kawałek siebie.
|
|
 |
|
''Jesteś światłem które dotyka tego serca,
nie ma nikogo więcej prócz ciebie…
Rozpalasz gwiazdy wewnątrz mnie.
Pójdę tam gdzie ty,
bo nikt nie patrzy na mnie tak jak ty…
Tylko ty…
właśnie ty…
Wiem, że jeden pocałunek mówi więcej niż prawda,
są chwilę które nigdy nie odpłyną…
i historie takie jak ta
które stają się magiczne.
Gdy tylko cię słyszę,
gdy tylko cię widzę,
powraca miłość.
Jesteś światłem które dotyka tego serca,
nie ma nikogo więcej prócz ciebie…
Rozpalasz gwiazdy wewnątrz mnie.
Pójdę tam gdzie ty,
bo nikt nie patrzy na mnie tak jak ty…
Tylko ty…
Jesteś światłem które dotyka tego serca,
nie ma nikogo więcej prócz ciebie…
Rozpalasz gwiazdy wewnątrz mnie.
Pójdę tam gdzie ty,
bo nikt nie patrzy na mnie tak jak ty…
Tylko ty…
Właśnie ty…
Tylko ty.''
|
|
 |
|
nawet nie stać mnie na odważny krok.
|
|
|
|