 |
|
świat uczy jak brać. Jeśli dać to na boku. dać w mordę, dać dupy, czy dać sobie spokój?
|
|
 |
|
I niby wszystko jest
Tak jak powinno być
Za chwilę zbudzi mnie
Szary świt
Tylko dlaczego ja
Z takim nieludzkim strachem
Nie potrafię
Żyć.
|
|
 |
|
Nie spodziewaj się miła, że będę gdy zechcesz mnie mieć
Ciąży na mnie zła siła, zasypiam gdzie dorwie mnie sen
Lecz odłóżmy w niepamięć, przerwijmy i żale i złość
Niech nam będzie wspaniale zabiorę Cię z sobą gdziebądź.'''
|
|
 |
|
napewno jesteś, bo wierze. ukrywasz skrzydła wtulone. zechcij mnie zabrać ze sobą, jeżeli jesteś aniołem.
|
|
 |
|
nagraj rap, pierdol wydawce, rób swoje!
|
|
 |
|
wątpię, wątpię w ciebie, czasem już myślę, że odejdziesz
że nie wytrzymasz mnie za to kim jestem
ja nie potrafię zmienić swoich myśli w moment
ja nie potrafię więcej.
|
|
 |
|
wiem, nie podasz ręki mi, kiedy upadnę i sam jestem, i sam marznę, i sam zgadnę. migniesz czasem gdzieś daleko na sekundę i sam jestem, sam przyszedłem i sam pójdę.
|
|
 |
|
w głowie jeszcze szumi od wczorajszych alkoholi znowu melanż się tu wymknął spod kontroli.
|
|
 |
|
wiem, że jestem kobietą i mi nie wypada, ale kocham ten stan kiedy jestem najebana !
|
|
 |
|
Co przyszło odejdzie, upadnie co powstało
Jutro będzie dużo tego czego dziś jest mało
|
|
 |
|
i czuję się kurwa całkiem żałośnie, gdy myślę o Tobie nocą i błądzę.
|
|
 |
|
niekoniecznie grzecznie ; )
|
|
|
|