 |
|
pieką mnie oczy od niedoboru snu, pulsują skronie, nie mogę wysiedzieć w jednej pozycji zważywszy na ból pleców. i to uczulenie. swędzi. cholernie. podrap - na sercu.
|
|
 |
|
'słowa nie oddają tego, ile waży strata. kocham Cię najmocniej, zaraz wracam..'
|
|
 |
|
Złap mnie za rękę, spędźmy noc pod gwiazdami,
tylko Ty i ja, uśpieni lasu szumami.
|
|
 |
|
'nie pamiętam już, który raz uciekłaś mi,
znów zaszyłaś się, nie wiem po co gdzie i z kim..'
|
|
 |
|
dziś jesteśmy tymi ludźmi przed którymi ostrzegali nas rodzice.
|
|
 |
|
PRZEMYŚL TO DWA RAZY ZANIM KOGOŚ NAZWIESZ BRATEM.
|
|
 |
|
wieczorami wystarcza mi zazwyczaj ciepła herbata, któraś z książek wyciągnięta z półki, ulubiony koc w przedziwne wzory. tylko teraz jest jakoś inaczej, bo w sumie to tęsknię.
|
|
 |
|
"Zrobię dziś taki harmider, że przepalą się końcówki. Cała sala jara, ja wariuje, chcę dziś wódki!"
|
|
 |
|
" Po chuj się cieszyć, i smucić, chodzić, przeklinać, ufać, potem się wkurwić i mieć do kogoś dystans."
|
|
|
|