głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika vanillaa

Zadbaj o to  żeby wrogom wciąż lądował chuj w gardle.

aendezeet dodano: 10 sierpnia 2011

Zadbaj o to, żeby wrogom wciąż lądował chuj w gardle.

małe jest sexy!    teksty aendezeet dodał komentarz: małe jest sexy! ;) do wpisu 10 sierpnia 2011
u mnie też przystanek autobusowy :d teksty aendezeet dodał komentarz: u mnie też przystanek autobusowy :d do wpisu 10 sierpnia 2011
gwiazdki :  teksty aendezeet dodał komentarz: gwiazdki :* do wpisu 10 sierpnia 2011
dokładnie    teksty aendezeet dodał komentarz: dokładnie ;) do wpisu 10 sierpnia 2011
budka pod którą siedzieliśmy wpieprzając cheeseburgery  kawałek przy którym po raz pierwszy powiedziałeś  że oddałbyś za mnie wszystko  stoisko na którym kupiliśmy bańki mydlane  które potem siedząc w parku puszczaliśmy w stronę słońca  czy kwiaty od Ciebie  które jeszcze na dobre nie zwiędły   wszystko to zapomnieć  ot tak?

definicjamiloscii dodano: 9 sierpnia 2011

budka pod którą siedzieliśmy wpieprzając cheeseburgery, kawałek przy którym po raz pierwszy powiedziałeś, że oddałbyś za mnie wszystko, stoisko na którym kupiliśmy bańki mydlane, które potem siedząc w parku puszczaliśmy w stronę słońca, czy kwiaty od Ciebie, które jeszcze na dobre nie zwiędły - wszystko to zapomnieć, ot tak?

możemy być szczęśliwi gdziekolwiek.  móc zawsze i wszędzie już polegać na sobie.

aendezeet dodano: 9 sierpnia 2011

możemy być szczęśliwi gdziekolwiek. móc zawsze i wszędzie już polegać na sobie.

co jest najlepsze w kochaniu kogoś? czas jakby staje. zatrzymujesz się   i wcale nie dlatego  że coś staje Ci na przeszkodzie w ruszeniu dalej  napotkałaś jakiś pagórek  czy dziurę w asfalcie  nie  bo ktoś uparcie ciągnie Cię w tył  w przeszłość. zwyczajnie   jest Ci dobrze  tutaj  teraz  przy tej  a nie innej  osobie. wyłącznie wasza magia.

definicjamiloscii dodano: 8 sierpnia 2011

co jest najlepsze w kochaniu kogoś? czas jakby staje. zatrzymujesz się - i wcale nie dlatego, że coś staje Ci na przeszkodzie w ruszeniu dalej, napotkałaś jakiś pagórek, czy dziurę w asfalcie; nie, bo ktoś uparcie ciągnie Cię w tył, w przeszłość. zwyczajnie - jest Ci dobrze, tutaj, teraz, przy tej, a nie innej, osobie. wyłącznie wasza magia.

miłość? gdy nie potrafiąc wyciągnąć Go z dna skaczesz za Nim  słodko się uśmiechasz i delikatnie całując Jego wargi zapewniasz  że razem dacie radę.

definicjamiloscii dodano: 8 sierpnia 2011

miłość? gdy nie potrafiąc wyciągnąć Go z dna skaczesz za Nim, słodko się uśmiechasz i delikatnie całując Jego wargi zapewniasz, że razem dacie radę.

jeśli trafię teraz na Twoją wycieraczkę  przemoczona od deszczu  jak szczeniak   przygarniesz mnie  i pokochasz  jak pokochałbyś tego psiaka? i dasz mi ciepłego mleka  weźmiesz na kolana całując w czubek nosa? i przywiążesz się  zatrzymasz przy sobie?

definicjamiloscii dodano: 8 sierpnia 2011

jeśli trafię teraz na Twoją wycieraczkę, przemoczona od deszczu, jak szczeniak - przygarniesz mnie, i pokochasz, jak pokochałbyś tego psiaka? i dasz mi ciepłego mleka, weźmiesz na kolana całując w czubek nosa? i przywiążesz się, zatrzymasz przy sobie?

szarpnął mnie za nadgarstek i obrócił w swoją stronę.   skończ  nie chcę gadać.   burknęłam spuszczając spojrzenie.   patrz na mnie. patrz  cholera.   syknął  a widząc  że nie zmieniam pozycji na siłę uniósł mój podbródek dłonią.   wróciłaś do Niego  tak?!   krzyknął odczytując wszystko w moim spojrzeniu. wstrzymywałam łzy  wzięłam głęboki oddech.   nie rozumiesz. nie pojmujesz  że nie mogę być tylko dla Ciebie  bo zwyczajnie to mnie dusi. boli Cię  bo nie jestem tylko Twoja. ale to nie moje miejsce  zupełnie nie moje.   tłumaczyłam piskliwie. przełknęłam boleśnie ślinę.   kocham Go.

definicjamiloscii dodano: 8 sierpnia 2011

szarpnął mnie za nadgarstek i obrócił w swoją stronę. - skończ, nie chcę gadać. - burknęłam spuszczając spojrzenie. - patrz na mnie. patrz, cholera. - syknął, a widząc, że nie zmieniam pozycji na siłę uniósł mój podbródek dłonią. - wróciłaś do Niego, tak?! - krzyknął odczytując wszystko w moim spojrzeniu. wstrzymywałam łzy, wzięłam głęboki oddech. - nie rozumiesz. nie pojmujesz, że nie mogę być tylko dla Ciebie, bo zwyczajnie to mnie dusi. boli Cię, bo nie jestem tylko Twoja. ale to nie moje miejsce, zupełnie nie moje. - tłumaczyłam piskliwie. przełknęłam boleśnie ślinę. - kocham Go.

'Niech będzie Paryż  miasto miłości i wina.  Co wieczór seks  hotel i najlepsza kokaina.'

aendezeet dodano: 8 sierpnia 2011

'Niech będzie Paryż, miasto miłości i wina. Co wieczór seks, hotel i najlepsza kokaina.'

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć