 |
|
czym można zabić rok milości? obojetnościa / doyouthinkyouknowme
|
|
 |
|
pamiętasz jak znosiłam więcej niż wszystko by Cię przy sobie zatrzymać? teraz siedzę i szyderczo zapominam o Twoim pierwszym 'kocham', monotonnie myśląc o ostatnim 'przepraszam'.
|
|
 |
|
a kiedy rozebrałeś mnie do naga z każdego z moich uprzedzeń, miałam wrażenie że nawet bóg wstrzymał oddech.
|
|
 |
|
kiedyś chciałam do Ciebie wpaść, na całe życie. a teraz zastanawiam się czy warto poświęcać się czemuś co mnie niszczy.
|
|
 |
|
wolę twój najgłośniejszy krzyk niż najcichsze milczenie.
|
|
 |
|
jeżeli odejdę to nie dlatego, że przestałam Cię kochać tylko dlatego, że zabrakło mi cierpliwości na to, aż dorośniesz.
|
|
 |
|
Tylko wieczorami jestem szczęśliwa. To zawsze wtedy mogę wyobrazić sobie rzeczy które nigdy nie będą miały miejsca w moim życiu. To właśnie wtedy mogę wyobrazić sobie ciebie. / tleniona
|
|
 |
|
Lubie piątki. Lubie czekoladę, truskawki i lody. I lubię dużo mówić. I śmiać się też lubię. I lubię sport. Lubie tez niebieski kolor. I lubię na Ciebie patrzeć. Kochać cię tak po cichu, żeby nikt nie słyszał, że też lubię. / tleniona
|
|
 |
|
więc jeśli wolisz inną, to mnie zostaw, nie zaczepiaj, nie rób nadziei, po prostu idź... bo mnie to nie bawi/ tleniona
|
|
 |
|
Usuwam wszystkie smsy od ciebie. Nawet te najmilsze, w których pisałeś jak bardzo mnie kochasz. To już przeszłość. / tleniona
|
|
 |
|
po szesnastu miesiącach związku zrobiłam sobie miłosny odwyk. zakochałam się w imprezach, na których alkohol lał się hektolitrami, jarałam szlugi i blanty, brałam najróżniejsze blety, lizałam się z przypadkowymi typami - wszystko po to by zapomnieć. miałam gdzieś zdanie innych, którzy twierdzili, że niesamowicie się zmieniłam. szkołę zostawiłam w oddali, ale żyłam życiem nie nim. niespodziewanie, gdy prawie sięgałam dna pojawił się ktoś kto nauczył mnie oddychać, kochać, śmiać się, śnić, marzyć na nowo. wyleczyłam się z jednej choroby, by popaść w drugą. to niesamowicie irracjonalne.
|
|
|
|