 |
|
mam nadzieję, że chociaż Ty się świetnie bawisz! bo ja genialnie. nie śpię, nie jem, nie mówię, coraz mniej się ruszam i już praktycznie nie oddycham. wiesz dlaczego.? bo mi kurwa serce zabrałaś, które było za te wszystkie czynności odpowiedzialne.
|
|
 |
|
a przy życiu utrzymuje go myśl że ona wróci. gorzej jak ta myśl go opuści.
|
|
 |
|
Najgorzej jest wieczorem, kiedy nadchodzi godzina naszych rozmów, a Ty się nie odzywasz.
|
|
 |
|
dlaczego jak ja Ciebie potrzebuję to Cię nie ma? a jak Ty mnie to jestem?
|
|
 |
|
nienawidzę już weekendów... teraz każdy jest taki pusty i do niczego... nie mogę znieść myśli że spędzasz każdy przy jego boku.... i wkurwiam się... to jest silniejsze ode mnie...
|
|
 |
|
teraz każdy dzień jest chujowy.... :(
|
|
 |
|
To dziwne, niegdyś cały świat robił wszystko, byśmy ze sobą byli. Teraz ten sam nie pozwala nam się nawet zobaczyć.
|
|
 |
|
napisz napisz napisz - codzienna, ta sama modlitwa wieczorna i poranna.
|
|
 |
|
Obudzić się o piątej rano i zgłosić nieprzygotowanie do życia, po czym przespać resztę dnia.
|
|
 |
|
I to nieustanne czekanie, napisze , nie napisze , napisze , nie napisze ....
|
|
 |
|
I gdy nadchodzą wieczory takie jak ten , gdy wszyscy inni są gdzieś , szczęśliwi, a Ty słuchając smutnej piosenki szukasz sensu życia...
|
|
 |
|
skoro już obrabiasz mi dupe, nie zapomnij mnie w nią pocałować ;)
|
|
|
|