 |
|
tak przykro jest być przedmiotem w torebce tylko na gorsze dni.
|
|
 |
|
patrząc na to wszystko, z perspektywy czasu dochodzę do wniosku, że tak naprawdę nic nas nie łączyło. nie uwielbiałam piłki nożnej tak jak ty, nie lubiłeś mojej miłości jaką jest rap, nie mieliśmy wspólnych znajomych, ty wolałeś tulipany a ja róże. i mam ochotę się śmiać, wiesz? wybuchnąć śmiechem, że nie dostrzegaliśmy tego a za chwilę rozpłakać się, że tak idealnie się dopełnialiśmy.
|
|
 |
|
nie wstydzę się za to, że go nienawidzę. to on powinien się wstydzić za to, że doprowadził mnie do takiego stanu.
|
|
 |
|
Przepraszam za moją obojętność ale uczyłam się od najlepszych, mistrzu.
|
|
 |
|
nigdy nie będzie tako samo, choćbyś powtarzał mi to tysiąc razy i bardzo chciał. nigdy nie będziemy zachowywać się tak jak na początku, żadne słowa nie będą już tak magiczne. i to jest najsmutniejsze, że choć staralibyśmy się to i tak nic z tego nie będzie.
|
|
 |
|
Tu słowa, że kochasz niczego nie zmienią.
|
|
 |
|
pozwolisz mi umrzeć, gdy tego zapragnę ? / erirom
|
|
 |
|
Musze przyznać, że najbardziej bałam się tych dni, które właśnie nadeszły. Jednak dopóki chodziłam do szkoły, to większą część dnia spędzałam między ludźmi i mogłam zająć myśli czymś innym niż on. A teraz? Teraz gdy nadeszły moje najdłuższe wakacje życia, kiedy ciągle pada deszcz, kiedy siedzę w domu wszystko zaczęło się walić. Znów czuję się tak marnie jak zaraz po rozstaniu, a jeszcze kilkanaście dni temu czułam postęp. A najgorsze jest to, że na dniach jest matura, a ja nie potrafię się skupić, bo we wszystkim, co robię widzę jego. / napisana
|
|
 |
|
Najbardziej nie lubię tej myśli, która uparcie powtarza mi, że mogłam zrobić coś więcej, aby zatrzymać go przy sobie. A przecież nie mogłam, bo to on pierwszy się poddał. / napisana
|
|
 |
|
Czasem czuję się jakbym przeżywała to wszystko od nowa. Każdą chwilę, każde słowo czy gest, bo moja pamięć tak dobrze przywołuje wspomnienia. Ale wiesz, tak naprawdę wszystko jest inne. Zaczynając od tego, że jego nie ma, że odszedł, a ja zostałam sama z tysiącem myśli, a kończąc na tym, że nawet pogoda jest inna niż wtedy, kiedy spotkaliśmy się po raz pierwszy. / napisana
|
|
 |
|
Chciałabym Ci opowiedzieć o tym wszystkim, co przeżyłam po jego odejściu. O tym jak bardzo bolało mnie serce, które pękało każdego dnia coraz bardziej. O tym jak tęsknota wypalała mnie od środka i sprawiała, że chciałam przesypiać całe dnie. Naprawdę chciałabym opowiedzieć w jak beznadziejnym stanie byłam, ale żadne słowo nie jest w stanie odzwierciedlić stanu mojej duszy i siły bólu jaki przeszywał mnie wtedy i przeszywa nadal. Bo to, że minął jakiś czas wcale nie sprawiło, że jestem wolna. Nie, wręcz przeciwnie czasem zdaje mi się, że jest jeszcze gorzej. Tylko jak mam opowiedzieć Ci, jak bardzo jest mi źle, no jak? / napisana
|
|
|
|