 |
|
Wieesz.. Dziś oglądałam Twoje stare zdjęcia na fb. A tam komentarz od jakiejś laski : ' ;*** ! ' .. Nie spodziewałam się, że tak szybko się pocieszysz. / Intelektualna
|
|
 |
|
proszę, zobacz jak Ty na mnie działasz. co Ty ze mną wyprawiasz? spójrz mi w oczy. widzisz, one patrzą na Ciebie. dotnij mojej piersi. czujesz? bije dla Ciebie! wejdź dalej w głąb mojej duszy, rozczytaj się w moich myślach, są tylko o Tobie. widzisz, moje oczy płaczą? czy Ty czujesz jak me serce bije? jak ucieka gwałtownie na boki, jak we mnie się wszystko rozrywa, gdy Cie widzę. chce byś był. zrób to dla mnie bo zwariuje. nie mogę już. cała drżę, przytul mnie proszę, boję się że Cie stracę. dlaczego Ty nic nie mówisz? nie odchodź jeszcze, proszę. wybacz że Ci to mowie, ale nie potrafię inaczej. posłuchaj, popatrz co ze mną się dzieje. mam lodowate ręce, jakoś mi dziwnie słabo. czuje, że odejdziesz, machniesz tylko ręką na pożegnanie znaczące żegnaj. nie, jeżeli masz mi to zrobić, to odejdź bez słowa. tylko przysięgnij, że o mnie nie zapomnisz, rozumiesz? i zapamiętaj że moje serce zawsze będzie biło dla Ciebie, nawet w małej części, najmniejszej. / inspiria.
|
|
 |
|
Ja i Ty, to trzy łzy, zawsze mozesz liczyć na mnie.
Tak było przez wiele dni,
ale nie przewidział nikt, że się nie dogadamy.
Krótki morał tej histori : ze szmaty nie zrobisz damy.
|
|
 |
|
Dzień jak co dzień, poranek jak każdy inny.
Raz śnieg, raz deszcz, czasem trochę słońca.
Mówią ryj nie szklanka - nie zbije się. Ale blizny pozostają.
To nie był pierwszy raz. To był ostatni raz.
|
|
 |
|
lepiej byłoby, gdyby matka mnie usunęła będąc w ciąży. zobacz, jakby było pięknie, Ty byś nigdy mnie nie poznał, nie cierpiałabym z miłości, rodzice mieliby święty spokój, mama nie płakałaby po cichu, bo znów ją zawiodłam, najbliżsi przyjaciele nie musieliby znosić moich wiecznych wahań nastrojów, sąsiedzi nie narzekaliby, że znów włączyłam muzykę za głośno .. nawet pies cieszyłby się z tego, że w końcu nikt na niego nie podnosi głosu ale niestety, mama tego nie zrobiła, więc muszę radzić sobie sama. Nie mam na tyle cholernej odwagi, żeby połknąć garść tabletek, popić alkoholem i spaść w wieczną otchłań. Starczy mi tylko niebezpieczne wychylanie się przed pasami w czasie czerwonego światła, mając nadzieję, że w końcu mnie coś pierdolnie na amen .
|
|
 |
|
I czasem, przychodzi taki moment w życiu człowieka, że trzeba zrezygnować, zapomnieć, pójść na przód. I nieważne jak cholernie by ci zależało, jak trudne by to było. Po prostu trzeba.
|
|
|
|