 |
|
To wszytsko jest dziwne. To życie jest dziwne. To Ty jesteś najdziwniejszy. Cały problem tkwi właśnie w Twojej osobie. Tydzień temu powiedziałeś że nadal kochasz, że nadal tęsknisz, że wciąż mnie potrzebujesz, że zrobisz wszystko bym dała Ci ostatnią szansę na poprawę. I wiesz? mogłabym długo cytować Twoje słowa, szkoda że były to tylko PUSTE słowa, a o Twoim nowym związku dowiaduję się przez zmianę statusu na facebooku. W zasadzie to już nawet nie wiem co chciałeś tym udowodnić. Chciałeś mi pokazać, że tęsknie za Tobą i jesteś dla mnie równie ważny jak ja dla Ciebie? Otóż masz rację jesteś dla mnie ważny, ale na pewno nie tak jak ja dla Ciebie. Swoim zachowaniem udowodniłeś jak to bardzo mnie kochasz.i tęsknisz. Tak bardzo tęskniłeś, że musiałeś się pocieszyć jakaś suką? Brawo, pokazałeś jaki jesteś dorosły!/crumblebumble
|
|
 |
|
złamałeś mi serce i zachowałeś się tak, jakbym to ja była wszystkiemu winna./crumblebumble
|
|
 |
|
Ty nie zasypiaj oczu, nie zamykaj, tylko
wstań, zmęczoną głowę tak jak brudne
dłonie włóż pod kran, niech zimna woda
zmyje z twego ciała chory plan, ja wiem,
znam ten stan, gdzie brak siły, cierpliwości,
my chcemy tu jednego, tylko chcemy
normalności i nie róbmy tu z powagi sytuacji
sobie jaj chyba, że każdy już ma wyjebane
na ten kraj i co ma być to będzie, ja
pieprzę, ja tak nie chcę, chcę spokoju, nie
chcę biec, chcę się cieszyć, jebać lament
|
|
 |
|
czasem trzeba dać komuś zatęsknić żeby zrozumiał co musi docenić
|
|
 |
|
najgorsza jest świadomość, że wszystko, co przeżyliśmy nigdy już nie wróci. że nic nie wydarzy się ponownie. że żadna z dawnych znajomości nie rozpocznie się na nowo. że czas się nie cofnie. pozostało nam tylko dorosłe życie, skomplikowane sprawy urzędowe i kilka złamanych serc po drodze. [ yezoo ]
|
|
 |
|
Wiesz, co w tym wszystkim jest najlepsze? To, że wciąż pozostawiamy to co nasze, i oddalamy się nieco dalej czekając na trzeci ruch, którego nigdy nie ma. To, że wciąż oszukujemy samych siebie, że wciąż tłumaczymy własnemu sercu, że tak jest dobrze, kiedy tak nie jest. Szukamy powodów do złości w najmniejszych szczegółach, a kiedy wszystko zaczyna upadać, nie podpieramy tego. Czekamy, aż ta druga osoba coś z tym zrobi, kurwa czekamy na nie wiadomo co. A potem? Roniąc tysiące łez, gryząc wargi do krwi, raniąc własne ciało, nocami tęsknimy i w duchu poddajemy się przed samym sobą. Nie myślimy już tamtym sercem, mnożąc przy tym uczucia, być może domyślając się co w tej chwili może czuć ta druga osoba. Bierzemy po uwagę tylko siebie. Godność? Honor? Duma? Zastanów się czy to konieczne, zanim stracisz to, co naprawdę kochasz. / Endoftime.
|
|
 |
|
Przeraża mnie fakt, jak bardzo się oddalamy. Jak budzimy się, już nie obok siebie i jak zaczynamy każdy, nowy dzień bez siebie. Jak przestajemy się uzupełniać. Naprawdę nie mogę, a nawet nie potrafię zrozumieć tego jak jest, tego jak w tak krótkim czasie zmienia się wszystko to, w co przecież nieugięcie wierzyło każde z nas. Dlaczego nadal tracimy to czego potrzebujemy najbardziej, i zwyczajnie nie potrafimy zrobić już nic? Dlaczego? To nie kwestia poddawania się, czy bezwładnego upadania na deski, nie, to nie to. To tak jakby odpuszczanie sobie siebie, ze świadomością, że mimo to, osobno nie damy sobie rady, że momentalnie wszystko inne straci na znaczeniu. Oddalamy się od tego, co ponoć jeszcze wczoraj było tak istotne, tak ważne, co jeszcze wczoraj miało sens. Stajemy do siebie plecami, i już nie potrafimy się odwrócić. Nie potrafimy tego wszystkiego naprawić. Nie potrafimy walczyć. Walczyć o to co nam pozostało.. walczyć o Nas samych. / Endoftime.
|
|
 |
|
nie wiem czy czasem nie jest za późno na poprawę.
|
|
 |
|
Odpocznijmy, razem lub osobno, obojętnie, pozapominajmy trochę o wszystkim i niech wypełni nas błogość, na moment./ekstaaza
|
|
|
|