głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika unsafee

każde wspomnienie ma swoją piosenkę.

zozolandia dodano: 24 listopada 2011

każde wspomnienie ma swoją piosenkę.

której części z 'nie chcę nikogo innego  nie odchodź' nie zrozumiałeś ?  espoir

espoir dodano: 24 listopada 2011

której części z 'nie chcę nikogo innego, nie odchodź' nie zrozumiałeś ? /espoir

lubiła go zbyt mocno i zbyt szybko rosło w niej uczucie względem niego. zbyt szybko się do niego przywiązała  zbyt szybko sprawił  że poczuła się przy nim bezpiecznie. zbyt szybko zaczęła go potrzebować i zbyt szybko zaczęło jej na nim zależeć.. wszystko zbyt szybko.  espoir

espoir dodano: 24 listopada 2011

lubiła go zbyt mocno i zbyt szybko rosło w niej uczucie względem niego. zbyt szybko się do niego przywiązała, zbyt szybko sprawił, że poczuła się przy nim bezpiecznie. zbyt szybko zaczęła go potrzebować i zbyt szybko zaczęło jej na nim zależeć.. wszystko zbyt szybko. /espoir

 powiedz mi tylko czy dla Ciebie te pocałunki  spacery  trzymanie się za rękę czy to coś dla Ciebie znaczy ?  no wiesz  jak możesz pytać.. gdyby to nie miało dla mnie znaczenia nie byłbym tu teraz  z Tobą..  a następnego dnia znów jest dupkiem przez którego nie wiem co myśleć i co czuć.  espoir

espoir dodano: 24 listopada 2011

-powiedz mi tylko czy dla Ciebie te pocałunki, spacery, trzymanie się za rękę czy to coś dla Ciebie znaczy ? -no wiesz, jak możesz pytać.. gdyby to nie miało dla mnie znaczenia nie byłbym tu teraz z Tobą.. a następnego dnia znów jest dupkiem przez którego nie wiem co myśleć i co czuć. /espoir

drink za drinkiem. serce zaczyna szybciej bić. szukam Cię wzrokiem gdzieś na parkiecie  później przy barze. udaję  że nic mnie nie obchodzisz  udaję  że jestem twarda i mi nie zależy. udaję  że stokroć wolę towarzystwo moich wszystkich znajomych niż Ciebie jednego. udaję i to mnie wykańcza.  espoir

espoir dodano: 24 listopada 2011

drink za drinkiem. serce zaczyna szybciej bić. szukam Cię wzrokiem gdzieś na parkiecie, później przy barze. udaję, że nic mnie nie obchodzisz, udaję, że jestem twarda i mi nie zależy. udaję, że stokroć wolę towarzystwo moich wszystkich znajomych niż Ciebie jednego. udaję i to mnie wykańcza. /espoir

zastanawiam się często nad tym czy dobrze zrobiliśmy rozstając się.. w sumie była to nasza wspólna decyzja  nie układało nam się przecież od dłuższego czasu  nie potrafiliśmy się dogadać.. ale cholera te uczucie które było między nami czy nie było piękne ?  espoir

espoir dodano: 24 listopada 2011

zastanawiam się często nad tym czy dobrze zrobiliśmy rozstając się.. w sumie była to nasza wspólna decyzja, nie układało nam się przecież od dłuższego czasu, nie potrafiliśmy się dogadać.. ale cholera te uczucie które było między nami czy nie było piękne ? /espoir

moooooje teksty zozolandia dodał komentarz: moooooje do wpisu 24 listopada 2011
przykucnął przede mną wyjmując mi z rąk podręcznik od niemca.   Ty  fajki  rap  pół litra... i ja? wieczorem?   zagadnął odnajdując moją dłoń równocześnie zaczynając ją rozgrzewać. stopniowo było mi coraz cieplej  przestałam zwijać się w kłębek na środku szkolnego korytarza  a na usta wpełznął uśmiech.   czemu nie.   mruknęłam nachylając się w Jego stronę. podczas krótkiego buziaka w Jego policzek pierwszy raz zaczęłam żałować  że nie cofnę czasu  nie odzyskam swojego serca. po prostu to wyczekujące  czułe spojrzenie skierowane wprost na mnie oznaczało jedynie plan awaryjny.

definicjamiloscii dodano: 24 listopada 2011

przykucnął przede mną wyjmując mi z rąk podręcznik od niemca. - Ty, fajki, rap, pół litra... i ja? wieczorem? - zagadnął odnajdując moją dłoń równocześnie zaczynając ją rozgrzewać. stopniowo było mi coraz cieplej, przestałam zwijać się w kłębek na środku szkolnego korytarza, a na usta wpełznął uśmiech. - czemu nie. - mruknęłam nachylając się w Jego stronę. podczas krótkiego buziaka w Jego policzek pierwszy raz zaczęłam żałować, że nie cofnę czasu, nie odzyskam swojego serca. po prostu to wyczekujące, czułe spojrzenie skierowane wprost na mnie oznaczało jedynie plan awaryjny.

Pale fajki   uwielbiam tanie wina nie ze względu na cene lecz to smak rozpierdala system . Uwielbiam za duże swetry   wyjebane w podarte spodnie i mega brudne trampki. Nie chce mi się malować to bez problemu wychodzę na dwór bez pomalowanych oczu . A jak kupisz mi żelki to będziesz moim Bogiem przez godzinę. Uwielbiam krzywić morde do zdjęć i pokazywac fakera do blokowych cwaniaków . Jestem wkurwiająca i to w sobie kocham   rastaa.zioom

rastaa.zioom dodano: 24 listopada 2011

Pale fajki , uwielbiam tanie wina nie ze względu na cene lecz to smak rozpierdala system . Uwielbiam za duże swetry , wyjebane w podarte spodnie i mega brudne trampki. Nie chce mi się malować to bez problemu wychodzę na dwór bez pomalowanych oczu . A jak kupisz mi żelki to będziesz moim Bogiem przez godzinę. Uwielbiam krzywić morde do zdjęć i pokazywac fakera do blokowych cwaniaków . Jestem wkurwiająca i to w sobie kocham | rastaa.zioom

jutro znów wrócę do rzeczywistości   z samego rana obejrzę mecz naszych siatkarzy z Iranem  potem ruszę na pierwszą lekcję ówcześnie ogarniając się niezdarnie i wsuwając miskę płatków. kolejny świetny dzień  bezcenne zastępstwa  godzinne powroty do domu  zajawki na coraz to głupsze akcje. jutro będzie tak samo  jak było tydzień  czy miesiąc temu. tylko dziś jest inaczej  bo tęsknię jakoś bardziej i rozpruwa mi się serce.

definicjamiloscii dodano: 23 listopada 2011

jutro znów wrócę do rzeczywistości - z samego rana obejrzę mecz naszych siatkarzy z Iranem, potem ruszę na pierwszą lekcję ówcześnie ogarniając się niezdarnie i wsuwając miskę płatków. kolejny świetny dzień, bezcenne zastępstwa, godzinne powroty do domu, zajawki na coraz to głupsze akcje. jutro będzie tak samo, jak było tydzień, czy miesiąc temu. tylko dziś jest inaczej, bo tęsknię jakoś bardziej i rozpruwa mi się serce.

dwa lata temu mówiłam  że jestem najszczęśliwszą osobą jaka w ogóle istnieje. bezwzględnie upajałam się szczęściem zawartym w Jego słowach. wzbudzałam podejrzenia mamy  bo chodziłam z dziwnym bananem na twarzy  i po raz pierwszy lekcja matematyki nie miała sensu  kiedy wyczekiwałam tylko dzwonka i kolejnej cudnej przerwy z Nim. nic się nie składało. Jego 'kocham' nie do ogarnięcia  moje mocno bijące serce   podobnie. dwa lata temu  dwudziestego trzeciego listopada był. był mój.

definicjamiloscii dodano: 23 listopada 2011

dwa lata temu mówiłam, że jestem najszczęśliwszą osobą jaka w ogóle istnieje. bezwzględnie upajałam się szczęściem zawartym w Jego słowach. wzbudzałam podejrzenia mamy, bo chodziłam z dziwnym bananem na twarzy, i po raz pierwszy lekcja matematyki nie miała sensu, kiedy wyczekiwałam tylko dzwonka i kolejnej cudnej przerwy z Nim. nic się nie składało. Jego 'kocham' nie do ogarnięcia, moje mocno bijące serce - podobnie. dwa lata temu, dwudziestego trzeciego listopada był. był mój.

jesień to taki czas na to  żeby się wyspać.

zozolandia dodano: 23 listopada 2011

jesień to taki czas na to, żeby się wyspać.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć