 |
|
przez zaufaniem Mu powstrzymywała mnie tylko wizja popełnienia błędu. wyobrażenie o tym, że kiedy ja dam Mu swoje serce, On bezpruderyjnie je zniszczy. w tej niewinnej obawie niechcący zamknęłam miłości drzwi przed nosem. potem już jej nie było.
|
|
 |
|
po tych dwóch latach, skrupulatnie sklejana konstrukcja w końcu zaczyna przedstawiać coś sensownego. i chyba brakuje mi już tylko jednego elementu - Twojego serca.
|
|
 |
|
Naprawdę bardzo lubię przedmiot, jakim jest matematyka. Zwłaszcza wtedy, gdy dostaję dwie jedyneczki w ciągu 15 minut...
|
|
 |
|
Wiesz, może to głupie, ale dopiero po takim czasie zaczynam żałować tego czego nie zrobiłam, mimo, że to jest takie błahe. /improwizacyjna
|
|
 |
|
-ma plany, jak zawładnę światem.:D -jak?;D -kupię sobie wehikuł, zapobiegnę powstaniu kilkuset debili, zostawię wybrańców tych bystrych którzy pomogą mi opanować miasto. Wynajmę statek kosmiczny, i obrzucę cały świat żółtym serem! a potem przylecą kosmici którzy zwabieni zapachem sera, zjedzą wszystkich i tak zostanę na świecie, ze swoją zdziesiątkowaną ekipą. Będę rządzić, a potem rozjebie całą planetę meteor. -hahaha -śmiejesz się z mojego idealnego planu? -nie, poprostu uważam, że nie znajdziesz tyle sera.:D /improwizacyjna&pierdolisz
|
|
 |
|
'-wypijmy za prawdziwych mężczyzn! -to nie pijemy?!' - czyli podstawowa akcja na naszych babskich melanżach.;D /improwizacyjna &Pierdolisz&Estate.
|
|
 |
|
Wiesz jakie to chujowe uczucie, gdy czujesz, że to już nie to samo? / [?]
|
|
 |
|
po Jego odejściu musiałam wszystko pozmieniać. pościel, bo po nocach budził mnie Jego zapach i złudzenie, że jest obok. numer telefonu, zważywszy na to, iż drżałam na każdą wiadomość, choć w większości treść zawierała jedynie kolejną promocję. wystrój pokoju, zmieniając maskotki i przesuszone róże od Niego, na zapachowe świeczki oraz nową lampkę. zaczęłam używać innego żelu pod prysznic, jeść inne płatki na śniadanie. rzadziej słuchałam rapu, bo gdzieś na licznych krążkach mieściły się te nasze kawałki. rano przed lustrem wymalowywałam uśmiech. wymieniłam serce - gdy odszedł, upadło.
|
|
 |
|
niebezpiecznie jest wierzyć w to, że coś trwa wiecznie /sidney polak
|
|
|
|