 |
|
Kiedy patrzę w twoje oczy, to koniec
Podłączyłeś mnie do kontrolera miłości
Jestem uwięziona i nie mogę się z tego otrząsnąć
Czuję się szczęśliwa jak czterolistna koniczyna
|
|
 |
|
Wspominamy przeszłość, marzymy o przyszłości.
|
|
 |
|
Można wreszcie całować i brać
to co jeszcze nie uległo skażeniu
|
|
 |
|
Nie da się zmienić ludzi, nie ”
niszcząc im życia.
|
|
 |
|
cała moja pewność to:
jutro jest takie dalekie.
|
|
 |
|
po mojej głowie, czasem się ich boję, chodzą słowa nie do powiedzenia.
|
|
 |
|
umiesz schować się w tłumie
idiotycznych kombinacji i poharatanych serc
|
|
 |
|
a niebo znów na głowę spada mi
i nadziei coraz mniej na słońce.
|
|
 |
|
już wiem, że nigdy nie będziesz mój.
|
|
 |
|
indeks szaleństwa poszybował ku niebu.
|
|
 |
|
możesz szukać ze świecą tych naprawdę uczciwych
|
|
|
|