|
Problem w tym że nie mam ciebie ale kto by tam się przejął.
|
|
|
dzisiaj znamy się gorzej bowiem musieliśmy dojrzeć
i mijamy się na dworze często unikając spojrzeń.
|
|
|
odpalam papierosa zupełnie nie potrzebnie, wypuszczam z dymem myśli obojętnie .
|
|
|
Kiedy znowu cię zobaczę? Odszedłeś bez żadnego pożegnania, nie zostało powiedziane ani jedno słowo. Żadnego ostatecznego pocałunku, który by cokolwiek zapieczętował. Nie miałam pojęcia, w jakim stanie byliśmy. / utożsamienie się z prawdą
|
|
|
Moje ręce są związane za moimi plecami i słabnę przez Twój powolny atak.
|
|
|
Czekam, ale domyślam się,że nie ma dla nas szczęścia .
|
|
|
zanim wspomnienia pogrzebiesz to cie najpierw z nich okradnę.
|
|
|
znajduje się pod wodą,chociaż nikt nie widzi ze tonę.
|
|
|
nie chodzi o to czy mnie zdradzisz czy nie ale czy damy radę sobie z tym poradzić czy nie..
|
|
|
Może płaczesz teraz, i z tęsknoty szalejesz ,
nie wiem, chyba już nie potrafisz kochać,
albo gniew ukrył gdzieś miłość w Twoich oczach.
|
|
|
Podejdź do lustra, na ustach Twych zagram co zechcesz,
szeptem rąk błądzących jak wzrok po szaleństwie.
|
|
|
Ich wargi się spotkały i nabrały barwy piekła.
|
|
|
|