 |
|
wycwanili się oni wszyscy. mają swoje własne sposoby , by łamać nam serca.
|
|
 |
|
humor zaczyna być dobry. nie wierzę , że już wyrobiłam w sobie tę maskę. ubieram ją tylko jak przekroczę próg swojego pokoju. po prostu , nie daję po sobie poznać , co się dzieje w środku.
|
|
 |
|
teraz już mogę pewnie powiedzieć , że Cię nie kocham. nie ciągnie mnie do Ciebie ani troszeczkę. nie zazdroszczę kiedy przytulasz moją przyjaciółkę. nie czuję już nic do tych Twoich niebieskich patrzałek , ani nie potrzebuję Twoich ust. tak po prostu , najzwyczajniej w świecie - już Cię nie kocham.
|
|
 |
|
Nigdy nie dowiesz się , jak bardzo starałam się uśmiechać , kiedy czułam jak w środku rozpadam się na kawałki . [ dzyndzel ]
|
|
 |
|
możesz zapomnieć. przecież to nic wielkiego. tylko miłość.
|
|
 |
|
niszczysz mnie kochanie..
|
|
 |
|
Znów zamykam zmęczone powieki, które zbyt wiele ostatnio widziały.
|
|
 |
|
przychodzisz do mnie spóźniony kilkadziesiąt minut, z wymówką, że auto nie chciało zapalić. ściągasz kurtkę, buty i czekasz aż zostaniesz mile przywitany. podchodzę, całuję i przytulam się. czuję ją- czuje jej zapach, jej perfumy. odwracam się i idąc w kierunku kuchni spuszczam wzrok, czując jak łza spływa mi po policzku. po kryjomu wycierając ją pytam się, jak gdyby nigdy nic "herbaty, czy kawy kochanie?".
|
|
 |
|
czuję się wykorzystana, porzucona, zapomniana.. tak właśnie czuję się przez faceta. a może to ja panikuję, gdy on nie odzywa się 2 dni? paranoja? strach przed utratą ukochanego? nie wiem, sama nie wiem..
|
|
 |
|
uświadamiasz sobie jak bardzo kogoś kochasz , gdy nie umiesz opisać tego przy użyciu słów.
|
|
 |
|
mówią że miłośc przezwycięża wszystko.
|
|
|
|