 |
|
- będziemy po prostu znajomymi.
od tamtej pory nienawidzę słowa : znajoma, znajomy.
|
|
 |
|
najgorsze co można zrobić to dać komuś nadzieję na lepsze jutro, a potem brutalnie ją odebrać.
|
|
 |
|
i mimo, że nie łączy nas zbyt wiele to coś na każdym kroku przypomina mi o Tobie.
|
|
 |
|
-może już czas wrócić do życia, zacisnąć zęby i przejść obok Niego patrząc nienawistnym spojrzeniem prosto w jego oczy? - nie. jeszcze nie teraz.
|
|
 |
|
i dlaczego Bóg nie chcę mi Ciebie dać? przecież to on ma nad tym wszystkim władzę, może zrobić co tylko zechcę. a może On chcę mnie tylko przed Tobą uchronić. tylko czy to musi tak cholernie boleć?
|
|
 |
|
gdy przechodzę obok Ciebie każdego dnia, gdy już nasze oczy się spotkają czuję ogromny ból w klatce piersiowej.
|
|
 |
|
i wiem, że kiedyś wrócisz. każdy wraca. ale mnie już wtedy dla Ciebie nie będzie.
|
|
 |
|
lubiłam gdy grał mi na pianinie naszą piosenkę, gdy ubieraliśmy razem choinkę na święta, gdy dawał mi prezent z tą nadzieją w oczach, że mi się spodoba. uwielbiałam gdy po prostu był i trzymał mnie za rękę. strasznie mi go brakuje. jedno słowo jest w stanie doprowadzić mnie do łez. Jego imię.
|
|
 |
|
idiotka + dupek = para idealna.
|
|
 |
|
mężczyźni to tylko sowinistyczny podgatunek ludzkości, pospolite świnie, które nie mają uczuć.
|
|
 |
|
chcesz być sam, dobra rozumiem. ale jak znajdziesz sobie jakąś dziunię do końca tego roku szkolnego, a ja się o tym dowiem to osobiście pierdolnę Ci w twarz. bez żadnych skrupułów.
|
|
 |
|
teraz bardzo często się zawieszam. czy to w szkole czy w domu, patrzę przez 2 minuty ślepo w jeden punkt jakby on miał mi dać odpowiedź na wszystkie moje problemy. a to wszystko przez Ciebie.
|
|
|
|