 |
Prawda uwalnia ze sztucznych więzów kłamstwa
|
|
 |
To co ty mówisz jest dla mnie chuj warte
|
|
 |
potok farmazonów Cię gamoniu tylko zgorszy
|
|
 |
pozostał nam już tylko niesmak, po tych kłamstwach ukrytych w dyskretnych gestach
|
|
 |
Choć się zarzekałeś wiemy że kłamałeś
Dziś słowo dawałeś jutro je łamałeś
W całej tej bajce prawdę ukrywałeś
|
|
 |
Ciągle cię słucham i wciąż słyszę nigdy
Ty lepiej milcz twoje obietnice zbrzydły
|
|
 |
Przychodzi taki moment, kiedy musisz wybrać stronę,
Od Ciebie to zależy, czy zdecydujesz dobrze
|
|
 |
Nie trać wiary, ja jej nigdy nie straciłem,
|
|
 |
W dobrą stronę, w dobrą stronę zawsze podążam,
Swych bliskich nie pogrążam
|
|
 |
Choć nie zawsze jest git, wiem, że idę dobrą drogą.
|
|
 |
Co tu się wyprawia? To jakiś kurwa dramat,
Ludzie się nie szanują, wszechobecna jest zdrada
|
|
|
|