 |
|
zawsze mam zimne dłonie. niektórzy mówią,że to z powodu słabego krążenia, inni twierdzą,że takie osoby są dobre w łóżku. słyszałam również przesądy o gorącym sercu,dziewictwie i byciu niekochaną. osobiście uważam,że jest to oznaką zajebistości. / moje z 2010
|
|
 |
|
ile razy można wybaczać te same błędy?
|
|
 |
|
bo zawsze są takie problemy, o których nie zapomnisz nawet po pijaku./chokoreeto
|
|
 |
|
niebieskie oczy , blondyn , w dzieciństwie niższy ode mnie. zaczął się ze mną kumplować. od początku wolałam towarzystwo chłopców. bawiłam się z nim autkami , olewałam lalki, sukienki, czy tam kolor różowy. spędzałam z nim czas zupełnie normalnie , chodziliśmy razem na zakupy , w piaskownicy robiliśmy babki , przeróżne zamki , i w ogóle. wszystko było piękne , ta przyjaźń wydawała się moją prawdziwą , bez której kiedyś zniknę. nie widział poza mną świata , rodzice nie pozwalali mu już do mnie przychodzić , sądzili , że za dużo u mnie spędza czasu. nigdy nie patrzyliśmy na zegarek , zawsze chodziliśmy 'za rękę' każdy z nas się śmiał , że kiedyś będziemy razem. za małolata uciekliśmy z domu , mieliśmy dość tych wszystkich zakazów , nakazów , przeciwieństw , które zaczęły nas rozdzielać. przeżyliśmy pierwszy pocałunek przy pełni księżyca , a zaraz po tym zdecydowaliśmy , że wrócimy , ale 'nikomu' o tym nie powiemy. teraz myśląc o tym wiem , że to chyba była pierwsza miłość. / lalkowata
|
|
  |
|
nie ma to kurwa jak sobie chorować , kiedy za oknem taka bajeczna pogoda .
|
|
 |
|
Pamiętaj :przyzwyczajasz się do mnie , na własną odpowiedzialność .
|
|
 |
|
kiedy odejdzieszsz, pamiętaj o mnie,
Pamiętaj o nas i o tym, czym byliśmy.
Widziałem jak płaczesz, widziałem jak się śmiejesz.
Obserwowałem Cię śpiącą przez chwilę.
Mógłbym być ojcem Twojego dziecka.
Mógłbym spędzić z Tobą życie.
Znam Twoje lęki, Ty znasz moje.
Mieliśmy wątpliwości, ale teraz jest dobrze.
I kocham Cię, przysięgam, że to prawda.
Nie potrafię żyć bez Ciebie /goodbye my lover
|
|
 |
|
dla Ciebie szczerość to atak - zawsze tak było,
pierdole Cie ostatecznie, juz sie skończyło.
|
|
 |
|
owszem, mam ciężki charakter. tłumię w sobie wszystko co leży mi na sercu i nie potrafię wygadać się nawet najlepszej przyjaciółce. często pyskuje i wybucham agresją, nie potrafię się powstrzymać i przestać. zbyt często się kłócę, ranię tych na których mi naprawdę zależy i ciągle mówię coś czego nie powinnam
|
|
 |
|
w tej chwili potrzebuje faceta. nie chcę blondyna z niebieskimi oczami. chcę tego często nieogarniętego bruneta z czekoladowymi oczami. chcę ? nie, nie chcę. potrzebuję.
|
|
 |
|
Czas leczy rany.. taa, chuja jest w tym prawdy. Każdy dzień od tamtej chwili niczego nie jest warty
|
|
|
|