 |
|
wspomnienia wracją jak przypływ, a ja dryfuję na łodzi podczas sztormu najgorszych wspomnień, szczególnie jednego, gdy wsiadłes w samochód i wyjechałeś z naszego światka jak na wycieczkę, rozpędzony niczym na autostradzie.
|
|
 |
|
Już wiem po co to robiłam: próbowałam zakopać ból innym bólem. Czy mi to coś dawało? Owszem. Robiłam to po to, żeby zapomnieć o tym co działo się wtedy wokół mnie. Zapominałam, ale tylko na chwilę. Potem znów wszystko wracało. I tak jest do dzisiaj. Nadal to robię, próbuję uśpić ten ból. Nie umiem z tym skończyć.
|
|
 |
|
trzeba się nachlać, naćpać i po cichu wrócić do domu/ deliberacja
|
|
 |
|
- gdzie balowałaś w pierwszy dzień świąt? - nie pamiętam. /k_j
|
|
 |
|
Chcę kochać, ale tym razem się boję.
|
|
 |
|
Tak bardzo chcę przestać cię kochać. Tak bardzo chcę cię znienawidzić.
|
|
 |
|
Czy będziesz za mną tęsknić? "Tak, będę". Kochasz mnie? "Tak, kocham cię".
|
|
 |
|
Jest coś, o czym chciałabym żebyś wiedział.
Myślę, że dokładnie wiesz o co chodzi.
|
|
 |
|
Złamałeś mi serce. Obiecałeś mi księżyc i gwiazdy.
Zgubiłam się w twoich kłamstwach.
|
|
 |
|
I wiem, że nigdy byś mnie nie pokochał.
|
|
 |
|
zastanawiam się czy Ty przypadkiem nie masz licencji na skurwysyństwo. nie masz wnętrza, Ty masz wnętrzności. a ja głupia chciałam, żebyś przy mnie po prostu był. zawsze. jak kac po każdym piciu.
|
|
|
|