 |
|
cały czas dmuchasz na moją jedyną odpaloną zapałkę, łudząc się że nie zgaśnie.
|
|
 |
|
życie jest jednym wielkim paradoksem. mając 5 lat bawisz się barbie i kenem, myśląc sobie, że sama chciałabyś takowego posiadać w wymiarach rzeczywistych. mając 10 planujesz swój ślub, głaszcząc starą suknię ślubnej swojej matki skrupulatnie zapakowaną w folię, od lat wiszącą w szafie. od 14 roku życia marzysz o księciu na białym koniu, który z wiatrem we włosach przygalopuje po Ciebie zabierając Cię z jakże podłego wtedy dla Ciebie świata. kiedy przybędzie Ci jeszcze kilku lat, a Ty zdążysz się przekonać co to facet, zaczynasz się z dnia na dzień coraz bardziej intensywnie modlić o to, żeby bóg w końcu wyrwał Ci serce.
|
|
 |
|
oczywiście, możesz sobie mnie zmierzyć. możesz też najeżdzać na mnie w każdym z możliwych języków. ale miej choć trochę odwagi, by robić to patrząc mi prosto w oczy, a nie dopiero wtedy, gdy stoję do Ciebie plecami, tchórzliwa szmato. / veriolla
|
|
 |
|
Setki razy oglądam z Tobą filmiki, setki razy oglądam nasze wspólne zdjęcia patrząc na nasze szczęśliwe i uśmiechnięte twarze.. Nie wierzę, że to już rok odkąd po raz pierwszy złączyliśmy nasze dłonie, odkąd po raz pierwszy złączyliśmy nasze wargi.. Niesamowite uczucie,że po takim czasie dażymy się dużo większym uczuciem niż tego pamiętnego, wiosenngo południa.. Niesamowite, ze po takim spadku moglismy wejść na samą górę.. Na sama góre miłości, po której wspinamy się każdego dnia na jeszcze większy szczyt.. Tak.. Uwielbiam wiosne.. szczególnie, gdy pachnie Tobą ... || pozorna
|
|
 |
|
Miałeś rację, agresja i nienawiść zabijają miłość.
|
|
 |
|
Zabija mnie myśl, że mogło być teraz dobrze.
|
|
 |
|
Oby te cztery lata szybko zleciały.
|
|
 |
|
Boże, wszystko się sypie. Chcę mieć w końcu odwagę, by odejść.
|
|
 |
|
Niech ta historia się już skończy.
|
|
 |
|
Idę na dno. Jest coraz gorzej.
|
|
 |
|
nie wiedziałam, że można cierpieć na brak kogoś, mając go.
|
|
 |
|
Tak! Chcę zapomnieć. Odejdź już.
|
|
|
|