 |
|
zamarzam. od środka i od zewnątrz.
|
|
 |
|
takie tam, pół roku bez niego. / sitqa
|
|
 |
|
- tato, słyszałem że twój tata był głupi - chyba twój!
|
|
 |
|
Urzekł mnie twój śmiech którego wszędzie było pełno.
|
|
 |
|
wodził dłońmi po moim ciele, tworząc wzory, których nikt inny nie potrafiłby powtórzyć. jedyne w swoim rodzaju ruchy i muśnięcia. zostawił na mojej skórze niezatarty ślad swojego istnienia. nie widoczny, ale prawdziwy. i nawet teraz kiedy nie ma Go tu przy mnie, czuję Jego smukłe palce i ciepło bijące z ciała. błogie wspomnienie przeszłości.
|
|
 |
|
Tak na prawdę to nie wiem jak to będzie.
|
|
 |
|
czasami mam wrażenie, że nie ma dla mnie bardziej
odpowiedniego miejsca niż psychiatryk
|
|
 |
|
gadam z Tobą pomimo tego, że szafa rozumie więcej
|
|
 |
|
gdzieś między kolejnymi następującymi po sobie pocałunkami
pomyślała, że naprawdę mu na niej zależy. naiwna
|
|
 |
|
Można mówić, że ma się to gdzieś. Można twierdzić, że już dawno przestało zależeć. Można kłamać. Ale można też, wbrew wszystkim i wszystkiemu, zawalczyć. Zawalczyć o to, co się kocha, co jest najważniejsze. Można nie kłamać.
|
|
 |
|
Twoje ciepło, brązowe oczy, śliczne perfumy, to jak przytulasz, wkurzasz, piszesz, śpiewasz. Sprawiasz, iż z dnia na dzień jesteś mi coraz bliższy. Nie poddajmy się na starcie.
|
|
 |
|
lubię piątki . lubię czekoladę, mandarynki i paprykowe Lays`y . i lubię dużo mówić . i śmiać się też lubię . i lubię sport . lubię też zielony, fioletowy, niebieski kolor . i lubię na Ciebie patrzeć . Kochać Cie tak po cichu żeby nikt nie słyszał też lubię
|
|
|
|