 |
|
nigdy nie zrozumiesz tego jak bardzo zjechałeś mi psychikę.
|
|
 |
|
Najgorsze jest to, że nie panujesz nad tym jak się od kogoś uzależnisz ..
|
|
 |
|
tęsknota nie jest wtedy, kiedy dzielą nas kilometry. prawdziwa tęsknota jest, wtedy kiedy siedzisz obok ukochanej osoby i wiesz, że nie możesz jej już złapać za rękę.
|
|
 |
|
prawdziwa miłość połączyła Ich, walczyli do końca, choć brakło sił, ona nie chciała, by każdego dnia musiał patrzeć jak upada, tak. pomyśl, jaki to był dla nich ból wiedząc, że w końcu odejdzie znów. wiedząc, że w końcu nadejdzie czas, że weźmie Ją do góry, że odejdzie w dal.
|
|
 |
|
Nie potrzebuje kogoś, kto będzie mi mówił jaka jestem 'wspaniała', tylko kogoś kto pomoże mi wstać, gdy będę spadać.
|
|
 |
|
Jakby mu zależało napisałby. Pieprzoną kropkę, ale by napisał.
|
|
 |
|
Gdybym mogła zadać Bogu jedno pytanie, zapytałabym, czemu nie jesteś teraz przy mnie.
|
|
 |
|
Dlaczego jest tak,że nam dziewczynom zawsze zależy bardziej? To my nie możemy zasnąć bez tego waszego '' dobranoc '' , denerwujemy się gdy nie odpisujecie nam od razu na sms' a , gdy uśmiechacie się do innej panny. To my wariujemy gdy ktoś w szkole użyje tych samych perfum co wy, gdy uśmiechacie się do nas tak cholernie słodko, a co dopiero gdy nas całujecie. Przywiązujemy się do was, do waszej obecności w naszym życiu. Ale wy faceci tak po prostu potraficie odejść, tak nagle, bez żadnego wytłumaczenia. Jakbyśmy były nikim, jakby to co nas łączyło nigdy nie miało miejsca jakbyście po prostu wymazali to z pamięci. My tak nie potrafimy, ale to bardzo dobrze. Nie chcemy pieprzyć życia innym ludziom, tak jak wy nam.
|
|
 |
|
A jak będziesz chciał mnie zranić, to zrób to tak porządnie, żebym pamiętała, że mam się do Ciebie więcej nie zbliżać.
|
|
 |
|
bardzo chcę, aby jakaś dziewczyna potraktowała ciebie tak jak ty potraktowałeś mnie.
|
|
 |
|
Wypijmy za wszystkich skurwysynów, których pokochałyśmy. Za przyjaźń, która miała trwać wiecznie. Za nieprzespane noce. Za nadzieję na lepsze jutro.
|
|
 |
|
najgorzej jest kiedy poznając kogoś , mając z nim coraz lepszy kontakt , zaczyna Ci zależeć . w pewnym momencie zdajesz sobie sprawę z tego , że oczekujesz od niej czegoś więcej . przyzwyczajasz się do jego obecności , rozmów , gestów . i wtedy kiedy myślisz o czymś więcej on odchodzi , z dnia na dzień , tak po prostu . zostajesz z pękniętym sercem , tęsknisz , brak Ci chęci do wstania z łóżka , nie masz sił na nic . wszystko traci sens . najgorsza jest ta pierdolona nadzieja którą Ci daje, a później odbiera przewracając Cię na glebę . i wtedy jest to cholerne pytanie 'po co to wszystko było?'
|
|
|
|