 |
|
"Chodzenie w trampkach Converse'a jest jak chodzenie z Marilyn Monroe - stylowe, zauważalne i świadczące o klasie. Poza tym lubię dobre towarzystwo złych chłopców" | K. Wojewódzki
|
|
 |
|
Prawdziwy facet po spieprzeniu sprawy powie : przepraszam . zepsułem to .
|
|
 |
|
Uwielbiałam chwilę kiedy zakładałam twoją bluzę, kiedy mówiliśmy do siebie oczami, kiedy zawsze byłeś obok mnie. Teraz uwielbiam chwilę kiedy ciebie nie widzę
|
|
 |
|
Lubię stare zdjęcia. Lubię wiedzieć, jak Ci, z którymi straciłam już kontakt, mnie zapamiętali.
|
|
 |
|
Ej mój kolega jest strasznie brzydki a uważa się za takiego przystojniaka co mu mam powiedzieć ? - Ładna pogoda nie to co Ty.
|
|
 |
|
uwielbiam stawać na palcach by musnąć cię moimi ustami twoje usta. uwielbiam kiedy bierzesz mnie na kolana i mówisz, że nie lubisz gdy ja fatyguję się dla ciebie.
|
|
 |
|
kocham go w niebieskiej koszulce i zielonej. kocham go w spodniach z reserved i w jego niebieskich najkach. kocham go kiedy jest wesoły. kocham go kiedy jest wkurwiony, bo odwołali trening a on jest już pod boiskiem. kocham jego bezradną minkę, kiedy mówię mu że znów pokłóciłam się mamą i że znów muszę iść spać do przyjaciółki. kocham jego niebieską bluzę, której ani razu nie miałam na sobie, kocham siedzieć w jego pomarańczowej koszulce i pisać te pierdoły.
|
|
 |
|
Któregoś dnia może mnie nie być, po prostu załóż, przypomnisz mnie sobie, ale nie czuj żalu. Życie się będzie toczyć i tak pomału, wytrzesz z łez oczy, mnie nie żałuj .
|
|
 |
|
zazdrościsz mi dziewczynko naturalnej opalenizny, jednak mówisz, że byłam w solarium. nie, nie byłam. polceam tydzień w portugalii. zazdrościsz mi ciuchów, choć mówisz, że to same szmaty. nie, ale nie metki są najważniejsze. zazdrościsz mi oryginalnych butów i trampek, jednak mówisz, że to podróbka. zazdrościsz mi włosów, jednak mówisz, że to fraba, uwierz kochanie, że do fryzjera chodzę tylko podciąć grzywkę, lub czasem końcówki. zazdrościsz mi chłopaka, ale ciągle mówisz, że mnie zdradza i olewa. nie kochanie. kocha mnie najbardziej na świecie i nie da nikomu mnie skrzywdzić.
|
|
 |
|
nie jestem normalną nastolatką, napewno. Wolę koturny niż szpilki. Wole męskie koszulki niż niektóre rzeczy z Croppa. Wolę Eminema od Peji i nie lubię nosić rozpuszczonych włosów. Przy chłopakach zachowuję się normalnie, przeklinam do nich i pokazuję kto tu rządzi. Wolę to niż chichotać się i robić słodkie minki. Wolę pojechać do mojego chłopaka do domu niż obściskiwać się w nim na jakmiś przystanku czy w parku. Nie jestem idealna, ale oczekuje tego od moich znajomych. Wolę koszykówkę od siatkówki i piłkę ręczną od nożnej. Nie piję tymbarków, bo w pokoju za łóżkiem zawsze mam danielsa. Uwielbiam o 22:13 jeździć na BMXie po dziurawych drogach w mojej wiosce niż mulić przed kompem. Kinga, jestem. cześć.
|
|
|
|