głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika ttynkaaa

mój naskórek zwija się w rulonik  gdy brak mu  brak mu ...   brak mu co rozum nazywa   błędem   a serce   miłością .

koffi dodano: 25 lipca 2011

mój naskórek zwija się w rulonik, gdy brak mu, brak mu ... brak mu co rozum nazywa " błędem", a serce " miłością".

mój obojczyk łamał się pod dotykiem nieprzyzwoicie szorstkich dłoni   moje policzki zapadały się czując szorstki zarost    a moje serce pękało czując usta  które miały za chwile odejść...

koffi dodano: 25 lipca 2011

mój obojczyk łamał się pod dotykiem nieprzyzwoicie szorstkich dłoni, moje policzki zapadały się czując szorstki zarost, a moje serce pękało czując usta, które miały za chwile odejść...

osunęła się po ścianie na ziemie  ból przeszył jej czaszkę  serce na   chwilę zastygło. jej ciało przeszyła cisza  cisza pusta bez żalu  rozpaczy   miłości i tęsknoty. umarła dawna ona.

koffi dodano: 25 lipca 2011

osunęła się po ścianie na ziemie, ból przeszył jej czaszkę, serce na chwilę zastygło. jej ciało przeszyła cisza, cisza pusta bez żalu, rozpaczy, miłości i tęsknoty. umarła dawna ona.

piwo jest dobre. zmieniłam się.

ogarnijsiechlopiex3 dodano: 25 lipca 2011

piwo jest dobre. zmieniłam się.
Autor cytatu: 16cm

Kup sobie dwa chomiki. nazwij je 'jeden' i 'dwa'. Jak jeden zdechnie  wciąż masz dwa

ogarnijsiechlopiex3 dodano: 24 lipca 2011

Kup sobie dwa chomiki. nazwij je 'jeden' i 'dwa'. Jak jeden zdechnie, wciąż masz dwa

Najlepszy  tak cudowny  tak wspaniały  tak kochający  tak oddany  czuły  opiekuńczy  idealny i kurwa  nie mój.

ogarnijsiechlopiex3 dodano: 24 lipca 2011

Najlepszy, tak cudowny, tak wspaniały, tak kochający, tak oddany, czuły, opiekuńczy, idealny i kurwa nie mój.

Ah dziękuję        Ale ty i tak jesteś wspaniała ♥ I to nie talent tylko wyobraźnia kochanie ♥ teksty nofound dodał komentarz: Ah dziękuję ; **** Ale ty i tak jesteś wspaniała ♥ I to nie talent tylko wyobraźnia kochanie ♥ do wpisu 23 lipca 2011
Krzyknęła i wybiegła z jego domu.Poczuła jak jej serce pęka.Wszyscy mieli rację ze to zwykły debil! Nadal miała ciarki na ciele i była chociaż zadowolona że odpowiedziała sobie na odwieczne pytanie ' jak smakują jego usta?'.   Idiotka ! Myślisz   że znajdziesz romantyka?   usłyszała krzyk za sobą i zaczęła płakać.Czego ona się spodziewała  że ktoś kupi jej kwiaty i będzie całował czule w czoło.Nie te czasy.

nofound dodano: 23 lipca 2011

Krzyknęła i wybiegła z jego domu.Poczuła jak jej serce pęka.Wszyscy mieli rację ze to zwykły debil! Nadal miała ciarki na ciele i była chociaż zadowolona że odpowiedziała sobie na odwieczne pytanie ' jak smakują jego usta?'. - Idiotka ! Myślisz , że znajdziesz romantyka? - usłyszała krzyk za sobą i zaczęła płakać.Czego ona się spodziewała, że ktoś kupi jej kwiaty i będzie całował czule w czoło.Nie te czasy.

Dziewczynie opadła szczęka i miała nadzieję że on nie zobaczy jak jej oczy gwałtownie zwiększyły się. Jeżeli chcesz.  dodał a ona skinęła głową. Nie no pewnie. oznajmiła optymistycznie i została poprowadzona do jego mieszkania.Chciała go tylko spotkać myślała że powie jej zwykłe cześć a ona będzie o nim śniła.Nie wiedziała jak się zachować zaproszona do jego domu.Miała nawet zaplanowane czy powie hej czy cześć.W końcu weszli a on po zamknięciu drzwi od razu wziął ją w ramiona. Dziewczyna otrzeźwiała. Co ty robisz? spytała. Wiem że czaisz się na mnie już od tygodnia. powiedział.  Gdyby tylko od tygodnia  pomyślała.Nie wiedziała co odpowiedzieć. Po chwili on przyległ do niej ustami.Szaleństwo!Miliony impulsów elektrycznych przeczyło jej ciało.Chłonęła jego pocałunki stojąc na korytarzu przed jego drzwiami.   Ale...niech to zostanie między nami. powiedział po kilku minutach. Wstydzisz się?  wzdrygnęła się. Nie ale wiesz.Co kogo to? Wpadniesz jutro?  zmienił szybko temat. Palant!

nofound dodano: 23 lipca 2011

Dziewczynie opadła szczęka i miała nadzieję że on nie zobaczy jak jej oczy gwałtownie zwiększyły się.-Jeżeli chcesz.- dodał a ona skinęła głową.-Nie no pewnie.-oznajmiła optymistycznie i została poprowadzona do jego mieszkania.Chciała go tylko spotkać,myślała że powie jej zwykłe cześć a ona będzie o nim śniła.Nie wiedziała jak się zachować zaproszona do jego domu.Miała nawet zaplanowane czy powie"hej"czy"cześć.W końcu weszli a on po zamknięciu drzwi od razu wziął ją w ramiona. Dziewczyna otrzeźwiała.-Co ty robisz?-spytała.-Wiem że czaisz się na mnie już od tygodnia.-powiedział. "Gdyby tylko od tygodnia" pomyślała.Nie wiedziała co odpowiedzieć. Po chwili on przyległ do niej ustami.Szaleństwo!Miliony impulsów elektrycznych przeczyło jej ciało.Chłonęła jego pocałunki stojąc na korytarzu przed jego drzwiami. - Ale...niech to zostanie między nami.-powiedział po kilku minutach.-Wstydzisz się?- wzdrygnęła się.-Nie,ale wiesz.Co kogo to? Wpadniesz jutro?- zmienił szybko temat.-Palant!-/ ->

Ozdobiła rzęsy tuszem  pomalowała paznokcie i rozpuściła włosy . Wyszła do miasta w ulubionej koszuli i białych conversach z nadzieją na natrafienie na niego. Spacer trwał dość długo  obeszła rynek i przedmieścia. Po godzinie zmarnowana i całkowicie wypompowana z wszelkiej nadziei usiadła na jednej ze starych popisanych przez małolatów ławkach. Dopiero teraz wyjęła z kieszeni słuchawki wcześniej miała obawy że nie zauważy przez to swojego poszukiwanego wybranka.Skupiła się na ich rozplątywaniu i usłyszała że ktoś ją woła.  Co ty tu robisz? spytał. Ona nieśmiało podniosła głowę i straciła czucie w dłoniach i nogach  a serce podeszło jej do gardła. Ja..no wiesz.  zaczęła nie podnosząc się z miejsca. A Ty? spytała zdziwiona.  Ja tu mieszkam.  odpowiedział i obdarował ją przenikliwym spojrzeniem. Świetnie wyglądasz. dodał uśmiechając się a ona poczuła jak napięcie w niej wzrasta a koniczyny nadal są niedokrwione.   Może wejdziesz?Sam jestem a tak nie będę się nudził.W sensie wiesz..

nofound dodano: 23 lipca 2011

Ozdobiła rzęsy tuszem, pomalowała paznokcie i rozpuściła włosy . Wyszła do miasta w ulubionej koszuli i białych conversach z nadzieją na natrafienie na niego. Spacer trwał dość długo, obeszła rynek i przedmieścia. Po godzinie zmarnowana i całkowicie wypompowana z wszelkiej nadziei usiadła na jednej ze starych,popisanych przez małolatów ławkach. Dopiero teraz wyjęła z kieszeni słuchawki wcześniej miała obawy że nie zauważy przez to swojego poszukiwanego wybranka.Skupiła się na ich rozplątywaniu i usłyszała że ktoś ją woła.- Co ty tu robisz?-spytał. Ona nieśmiało podniosła głowę i straciła czucie w dłoniach i nogach, a serce podeszło jej do gardła.-Ja..no wiesz.- zaczęła nie podnosząc się z miejsca.-A Ty?-spytała zdziwiona.- Ja tu mieszkam.- odpowiedział i obdarował ją przenikliwym spojrzeniem.-Świetnie wyglądasz.-dodał uśmiechając się a ona poczuła jak napięcie w niej wzrasta a koniczyny nadal są niedokrwione. - Może wejdziesz?Sam jestem a tak nie będę się nudził.W sensie wiesz../ ->

WĘGRY z przyjaciółką i Jackiem Danielsem. + ekipa.  :   . wrócę  o ile autokar nie wypadnie i się wszyscy nie pozabijamy :   .

koffi dodano: 22 lipca 2011

WĘGRY z przyjaciółką i Jackiem Danielsem. + ekipa. : ) . wrócę, o ile autokar nie wypadnie i się wszyscy nie pozabijamy : * .

  coś czego nigdy nie było    że co?    no takie hasło w krzyżówce...    aha.... 'MY'     jak to ?    nigdy nie istnieliśmy 'MY' tylko 'ON' i 'JA'.

koffi dodano: 22 lipca 2011

- coś czego nigdy nie było - że co? - no takie hasło w krzyżówce... - aha.... 'MY' - jak to ? - nigdy nie istnieliśmy 'MY' tylko 'ON' i 'JA'.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć