 |
kurwa, i boję się, że w jednej chwili możemy to spieprzyć, nieoczekiwanie wszystko może stracić sens, a ja po raz kolejny mogę Cię stracić, nagle stać się dla Ciebie przeszłością, tą niewartą jakichkolwiek wspomnień. / endoftime.
|
|
 |
czasami mam ochotę wszystkich kopnąć, tylko po to, żeby im się trzecie oko wreszcie otwarło, skoro dwa są ślepe.
|
|
 |
'lojalność, szczerość w sercu, prawda w oczach, łzy jak radość nigdy na pokaz' Pih.
|
|
 |
Nie raz, drzwi otwieram, tam pustka dech zapiera
I cholera - mi na płacz się zbiera.
|
|
 |
MAGIK [*] oddałbym wszystkie wersy za jeden Magika dla życia, za życia by tym mógł rap oddychać. 26 grudnia bro 2000 rok i dlatego nienawidzę drugiego dnia świąt.
|
|
 |
spierdoliłeś coś, to czasem lepiej nie naprawiać, bo zagojone rany można łatwo rozdrapać. / paluch
|
|
 |
ranicie się wzajemnie, ale tak żeby nie zabić. / paluch.
|
|
 |
mówili na niego lovel, bo podobno był przystojny. miał branie u kobiet, w ich oczach był taki słodki. na pewno nie był draniem, a jak już to nie świadomym. mówił, że nie ma zalet, często wydawał się skromny. / vixen.
|
|
 |
chuj z tym, mam tu ludzi, którym mówię wszystko. to nie to samo co Ty, ale jakoś pozwala wytchnąć. / vixen
|
|
 |
kocham Cię najmocniej, zaraz wracam. / Onar.
|
|
 |
z jednym miejscem jestem właśnie całym sercem. / DonGuralEsko.
|
|
 |
jeden szuka szczęścia w nocy, drugi ma je wśród znajomych. nie jeden szukał szczęścia w klubach aż popadł w alkoholizm. / vixen
|
|
|
|