 |
|
fałszywa skromność, najgorsza cecha, często po paru latach wychodzi gówno z człowieka
|
|
 |
|
się porobiło, już nie dzielimy razem ławki, choć kiedyś byliśmy, jak szlugi z jednej paczki
|
|
 |
|
kiedy przybijam pięć, bądź pewien że to nie fałsz. z niektórymi nie gadam, choć czasem bym chciał =]
|
|
 |
|
Gdy chcemy o czymś nie myśleć, myślimy o tym jeszcze bardziej. /[?] prawda.
|
|
 |
|
A gdy cie oleje - nie rozpaczaj, nie załamuj się, nie wyżywaj sie, i nie myśl dlaczego akurat ciebie to spotkało, bo to nic nie da a tylko pogorszy twój stan psyhiczny bo zaczniesz doszukiwac się w tobie jest nie tak, a nie warto bo ten człowiek nie jest poprostu ciebie wart - kiedyś to zrozumiesz i on zrozumie.
|
|
 |
|
to jest takie nie opisane uczucie, kiedy miał sie do ciebie odezwac a sie nie odezwał. sprawdzasz co chwilę fejsa czy jest dostępny czy nie a jak już widzisz tą zieloną kropeczke koło jego tego pięknego imienia i nazwiska a wiadomości dalej nie ma, nie wytrzymujesz, rozpierdala cie i myślisz dlaczego on to robi, no dlaczego..to boli.
|
|
 |
|
- Kto był Twoją Walentynką w tym roku? - Chuck Bass
|
|
 |
|
i tak powoli, stopniowo, każdego dnia po troszku, wbija Ci nóż w plecy. ona - nadzieja.
|
|
 |
|
nie jesteś dla mnie wszystkim, od ciebie stanowczo wolę żelki, coca cole i wiosne.
|
|
 |
|
podnieś głos bo milczeniem się zgadzasz
|
|
 |
|
wiecie co jest najgorsze w walentynkach? że tego dnia można bezkarnie kupić nową kartę do telefonu i złożyć jej życzenia, albo.. albo wrzucić do szkolnej walentynkowej skrzynki ogromną kartkę z wyznaniem miłości. można też podczas jej nieobecności pod jej domem wyrobić ze śniegu wielkie serce z jej imieniem. no nie wiem, można zrobić w chuj rzeczy. najgorsze jest to, że pewnie zrobi to ktoś inny, nie ja / niezlyy
|
|
|
|