 |
|
Ludzie, którzy lubią samotność, lubią też siebie. Ja nie lubię samotności i siebie.
|
|
 |
|
cześć, jest tu ktoś jeszcze? (;
|
|
 |
|
Pamiętam, jak bardzo lubiłem na Ciebie patrzeć, kiedy robiłaś coś co Cię do głębi zajmowało, jak czytanie. Siadałaś przy biurku, okryta kocem, albo kładłaś się na kanapie i po prostu odcinałaś od świata. Nie ważne co wtedy robiłem, mogłem nawet wyjść na kilka godzin, a po powrocie i tak zobaczyłbym Cię w takiej samej pozycji, w jakiej byłaś gdy wychodziłem. Kiedy coś do Ciebie mówiłem potrafiłaś wydobyć z siebie tylko jakieś krótkie 'okej' albo 'mhm', a ja miałem wrażenie, że mnie wcale nie słuchałaś. Pamiętasz? '- Eliza - Co? - Słonie w lodówce.' A Ty wtedy, jak gdyby nigdy nic zaczynałaś, czasem nawet słowo w słowo powtarzać mi to, co przed chwilą sam mówiłem. Lubiłem Twoje oczy przepełnione takim bezgranicznym zainteresowaniem innym światem, czymś, do czego nikt nie miał wstępu. Nabijałem się z Ciebie, żebyś w końcu zwróciła na mnie uwagę, a Ty przeważnie w takich chwilach zaczynałaś na głos czytać jakiś fragment, który zawsze potrafił chwycić mnie za serce. Zupełnie jak Ty. /mr.f
|
|
 |
|
przeżyjmy coś – tak głupiego jak ta prośba, zmieńmy tak świat, byśmy mogli w nim pozostać
|
|
 |
|
Nikt nie umiera bez utraty dziewictwa... Życie pierdoli nas wszystkich.~ Kurt Cobain. ♥
|
|
 |
|
Zabijanie dla pokoju jest jak pieprzenie się dla cnoty.~ Stephen King
|
|
 |
|
Bo sztuka to magia, a magia nie zawsze jest biała ~Stephen King
|
|
 |
|
Nadzieja to najgorsze skurwysyństwo jakie wylazło z puszki Pandory. ~ Stephen King
|
|
 |
|
Kurwa.. Tak bardzo bym chciał żeby do mnie wróciła, żebyśmy byli razem, SZCZĘŚLIWI jak kiedyś.. Cholernie Cie potrzebujeee !! :( żebym mógł do niej przyjechać, pierdolnąć wszystko.
|
|
 |
|
Mówią, że chodzę skuty i często chlam. Kazali mi dorosnąć, a ja śmiałem się w ich oczy i myślałem 'dobra, wiem.' Kiedyś rozstanie było w chuj ważne, ale po czasie przestałem liczyć ile ich było. I uciekłbym od tego świata, bo czasem myślę, że zejdę niżej niż się wydaje. Kiedyś obiecałem żyć i przez ten honor cierpiałem. Wiedziałem, że trzeba się zmienić, ale i tak wszystko sprowadzało się do jednego. Dziś? Żyje inaczej i patrzę jak każdy rok zmienia mi charakter, chociaż w lustrze widzę ten sam ryj. Mam jeden cel, może dwa. I ten rok będzie moim. /mialem.cie.nie.kochac
|
|
 |
|
ide w ciemnosci. /zakochany_
|
|
 |
|
Miłość? to nie dla mnie, dziękuje wychodzę./jnds
|
|
|
|