 |
|
ata z mamą wychodzili do kina. wieczorem-ile ja bym dała za to, żeby tydzień temu iść z nimi.teraz leżałam na kanapie jedząc marsa. -wiesz, nie musisz zostawać z małym jak nie chcesz.chodź z nami.sąsiadka sie nim zajmie-mama wręcz błagała -nie mamo, posiedzę i pooglądam titanica. -titanic na dvd, to był najlepszy zakup świata. miałam pretekst, żeby płakać- zawsze płakałam na titanicu. i mogłam powiedzieć, że to przez film, a nie przez niego. bo mama się już na serio zaczęła martwić. -to łzawe szajstwo.tylko beczysz i beczysz przez tego chłopaka. -tata był okropny. nie rozmawiałam z nim od kilku godzin. przez tego chłopaka.zwykle by powiedział "przez tego gnojka"ale on go lubił. mógł z nim pogadać o tych swoich motorach. wybiegłam do łazienki, mama przyszła za mną. płakałam. -czemu on jest taki okropny co? -przytuliła mnie. gdy wrócili tata przyszedł i położył na stole przede mną ice tea - coś na pocieszenie, żebyś nie zgrubła od tych batonów-uśmiechnął się /tymbarkoholiczka
|
|
 |
|
patrzyłaś jak odchodzi.. nie mogłaś go zatrzymać ? - mogłam, ale nie potrafiłam.
|
|
 |
|
chcę zniknąć i nie chcę wrócić nigdy..nigdy
i zgubię siebie bo nie znaczę nic w tym..
|
|
 |
|
Nie umiem pocieszać, ale chcesz się najebać czy iść na zakupy ?
|
|
 |
|
uwielbiam Cię pod każdym względem. nie ma takiej rzeczy której bym w Tobie nie lubiła. nawet jak jesteś wredny i mnie denerwujesz specjalnie.
|
|
 |
|
`Reprezentujesz mój świat .!
|
|
 |
|
skoro ty siedzisz w domu i ja siedzę w domu, po co marnować dwa domy? nie możemy posiedzieć w jednym?
|
|
 |
|
nie pierdol mi o ludziach,najpierw naucz się ich życia.
|
|
 |
|
'Za zdrowie braci. Za przyjaźń której nie trzeba tłumaczyć.'
|
|
 |
|
U mnie blant musi płonąć, ten o smaku arbuza, jak nawijasz i palisz to chłopaku nie fruwaj'.
|
|
 |
|
Realia zawijam w bletki by uciec przed tym problemem, gdzie czas nakręca pieniądz, pieniądz nakręca ściemę'/.
|
|
 |
|
'Mógłbym być psychiatrą, chociaż nie wiem bracie, mój znajomy mi powiedział, że i tak leczę rapem.
|
|
|
|