 |
|
Pewność siebie mnie zgubiła, zniszczyła i wyrzuciła gdzieś do Chin.
|
|
 |
|
Nie pieprz, że nie można mieć wszystkiego. Ja miałam, tylko za późno doceniłam i czar prysł. Od paru lat nie mogę zebrać tego w całość i być ponownie szczęśliwą. Kiedyś to było tak niewiele. Pragnęło się tylko mieć więcej, więcej i więcej, aż do porzygania. To teraz mam, właściwie nic.
|
|
 |
|
Wyrosłam z proszenia Cię o powrót. Pragnę, byś zniknął na zawsze.
|
|
 |
|
Obwiniałam cały świat za to, co obecnie się dzieje. Porównywałam się do swoich idealnych koleżanek. Próbowałam być taka sama jak one. Zadaję wiecznie sobie te same pytania, a odpowiedzi nie potrafię otrzymać. Nie chcę od nowa przeżywać tego, co już dawno minęło. Nie wiem, jak przestać. Potrzebuję kogoś, zmiany, pomocy. Kurwa.
|
|
 |
|
Uśmiecham się i daję sobie radę, przynajmniej próbuję. Kolejny raz spieprzyłam, ale co z tego? Spełniłam jedno ze swoich marzeń, a że finał wyszedł troszkę inny niż w wyobrażeniach to nieważne. Idę dalej, tym razem wciąż sama.
|
|
 |
|
Choć przez chwilę poczuć się dla kogoś ważna, tylko tyle.
|
|
 |
|
Budzę się z dobrymi intencjami, ale dzień zawsze trwa za długo. Nie polubisz mnie - Całkiem się zmieniłam.
|
|
 |
|
Czy rozpoznasz mnie w błyskających światłach?
Próbuję utrzymać bicie mojego serca ale ciągle się mylę.
Czy rozpoznasz mnie kiedy leże na plecach?
Coś wewnątrz umarło i nie mogę tego odzyskać
|
|
 |
|
" Bo dla niektórych czasem warto się roztopić. "
|
|
 |
|
Nie mów mi już co mam robić, jak mam żyć, bo to nieważne. [HuczuHucz]
|
|
 |
|
Wciąż rozmyślasz. Uparcie i skrycie.
Patrzysz w okno i smutek masz w oku...
Przecież mnie kochasz nad życie?
Sam mówiłeś przeszłego roku...
Śmiejesz się, lecz coś tkwi poza tym.
Patrzysz w niebo, na rzeźby obłoków...
Przecież ja jestem niebem i światem?
Sam mówiłeś przeszłego roku..
|
|
 |
|
Auć, znowu się zagubiłam
Zagubiłam się i nigdzie nie można mnie odnaleźć
Tak, myślę, że mogę się załamać
Znów się zgubiłam i czuję się niepewnie
|
|
|
|